staw biodrowy u człowieka

Menu

Patrzysz na wiadomości wyszukane dla słów: staw biodrowy u człowieka





Temat: dyspazja stawu biodrowego co oznacza IIc?
Dysplazja zagrozona przemieszczeniem- zwichnięciem stawu biodrowego.
Bezwzględnie wymaga stosowania sprzetu ortopedycznego- szyny itp. Jesli leczenie
nie powiedzie się może maluch mieć założony gips- lepiej więc niech się rodzice
i dziecko przemecza sie na szynie i stosujea do zaleceń( dobrego!!) ortopedy
dziecięcego!!!Nieleczony staw dysplastyczny wymaga w przyszłości zabiegu
operacyjnego często z wątliwym skutkiem, a i dziecko im starsze tym gorsze
rokowanie. Nieleczone prawidlowo dsyplazje daja w efekcie zwyrodnienie stawu
birodrowego i koniecznośc zastosowania w wieku dorosłym endoprotezy- czyli
trawłe inwalidztwo. Biodro to najwiekszy staw u czlowieka i od jego
prawidlowości zalezy cała postawa( skrzywienia kręgosłupa itp) i poruszanie się(
utykanie - skrócenie kończyny na dlugości)> Beata



Temat: Zwyrodnienie stawu biodrowego
Zwyrodnienie stawu biodrowego
Witajcie!
Nie wiem czy to dobre miejsce aby zadawać to pytanie, ale zagląda tu dużo
kobiet więc może...
Moja mama ma 43 lata i dowiedziała się ostatnio, że ma zaawansowane
zwyrodnienie stawu biodrowego. Nie mogę patrzeć na jej smutek. Ona zawsze
wesoła, uwielbiająca taniec i spacery po górach dziś zaciska z bólu zęby
zakładając nogę na nogę.
Bardzo prosze osoby, które dotknęła ta choroba lub spotkały się z nią o
odpowiedż: Jak szybko postępuje ta choroba? Wiemy, że zależy to od organizmu
człowieka, ale mniej więcej. Prosze napiszcie. To jest bardzo ważne. Z góry
dziekuje i pozdrawiam...





Temat: stawy biodrowe :(
Nie zgadzam się z opinią o tym żeby właściwe leczenie zastąpić masażami. Owszem
to może przynieść poprawę ale krótkotrwała bo problem jest nie w mięśniach a w
kościach i chrząstkach a tego nie da się wyleczyć masażami. Dla poparcia tego
mojego toku myślenia przytaczam fakt że jakieś 20 lat temu lub więcej nie
mówiono tak głośno o dysplazji nie leczono. Leczenia podejmowano się dopiero jak
były problemy przy chodzeniu, ale czasem i ich nie było problem zaczynał się po
kilkunastu latach bólem w biodrze, a potem coraz gorzej dlatego właśnie dzisiaj
mamy w Polsce tak dużo operacji stawów biodrowych u już dorosłych przede
wszystkim kobiet którym teraz wszczepia się endoprotezy stawów biodrowych. Tak
więc ok teraz może być poprawa dziecko normalnie się będzie rozwijać ale kto da
gwarancję że będąc nastolatkiem czy młodym człowiekiem a nawet emerytem jego
biodro da radę?




Temat: Dysplazja stawów biodrowych
Dysplazja stawów biodrowych
Witajcie,
mam poważny problem. Wczoraj byliśmy z naszą Julką u ortopedy, który
podejrzewa dysplazję stawów biodrowych.
Niestety tą wizytę lekarską zaliczam do najbardziej nieprzyjemnych. Lekarz
był nieprzyjemny, niedelikatny i nie chciał udzielać żanych informacji nt.
tego schorzenia. Zlecił tylko badanie USG i powiedział, że przy następnej
wizycie odsłoni przed nami swoją tajmną wiedzę.
Oczywiście, jak to w polskich realiach - badanie w ramach NFZ możliwe będzie
dopiero 18 grudnia ( Pytanie co do tego czasu robić?
MAM DO WAS PROŚBĘ I ZARAZEM PYTANIE O TO SCHORZENIE. Czy jest groźne i co Wam
lekarz doradził w takim przypadku? Czy spokojnie czekać do badania USG, czy
działać?
Szukam też dobrego ortopedy w Warszawie (tylko nie prywatnie), u którego
człowiek nie będzie czuł się jak kolejny przypadek.
Pozdrawiam
Rob
ps. z całą stanowczością NIE POLECAM wizyt u ortopedy w przychodni przy ul.
Abrahama w Warszawie!!!!!!



Temat: zwyrodnienie stawów biodrowych
Bardzo przepraszam za szybko kliknęłam.
Ja mam 27 lat i też bolą mnie stawy. Zaczęło się 5 lat temu - ból kolan i
bioder, tak jak chodziła to kulała. W ciązy (3 lata temu też chwilami było nie
ciekawie - czasami trudno mi było przejść kawałek. Chodziłam już do przeróżnych
lekarzy, bo oni są chyba nie wyuczeni - jak człowiek sam nie dojdzie co mu
dolega to oni też nie pomogą ( przepraszam tych lekarzy któży są dobrzy, bo ja
do nich nie trafiła) Prawie każdy uważa że nie widzi nic takiego oby stawy mnie
tak bolały. Po zrobieniu Rtg widoczne są już lekkie zaniki kostne w stawie
biodrowym, z kręgosłupem jest też trochę nie najlepiej, ale to wszystko podobno
jest prawie w normie ( kregosłup. OB mam od paru lat min.20 a temperaturę ciała
ok. 37. Brałam już Zanaxin i było lepiej.Byłam już u reumatologa, ortopedy a
nawet bioenergoterapeuty. Badania na reumatyzm wychodzą ujemne. Zapalenie
stawów na pewno mam ( ale mam jeszcze swobodną ruchomość bioder, tyle, że BOLą).
Z badań wynika, że mam początek ostoporozy (osteopenia czy coś takiego) co
będzie za 20 -30 lat. Chcę jeszcze urodzić jedno dziecko i żyć bez bólu. Czy
choroby stawowe można będzie kiedyś całkowicie wyleczyć i jak? A może należy
przyzwyczaić się do życia z bólem? Oby nie - jestem optymistką.
Zastanawia mnie dlaczego bółe stawowe łapią już w tak młodym wieku, co jest
przyczyną - u mnie w dzieciństwie było wszystko OK. ze stawami.

Pozdrawiam wszystkich gorąco
AR



Temat: Krzywe nogi i stopy-2.5 latek POMOCY
Koniecznie powinniście udać się do ortopedy. Ciało człowieka to zespół naczyń
połączonych. Krzywo stawia stopy, nogi są krzywe - inaczej rozkładają sie siły
i następują inne ustawienia w stawach biodrowych, potem leci kręgosłup....
Takich rzeczy nie można lekceważyć. Poszukaj dobrego ortopedy i on Ci poradzi
co robić.
Wiem o czym piszę bo u mnie rodzice zaniedbali nogi ("taka uroda" ) i
poleciało po całości. Oglądał mnie jakieś dwa lata temu fachowiec i wszystko mi
wyjaśnił, stwierdził, że można to było w odpowiednim czasie skorygować a tak
mam min. krzywy kręgosłup. Niby koślawienie stóp u dzieci często jest
fizjologiczne, jednak dziecko powinno być pod stałą opieką dobrego ortopedy.
Z kolei w dalekiej rodzinie mam przypadek zaniedbania rodziców stawów
biodrowych (niby na początku nie było to nic poważnego), i z faceta wyrósał
pokrzywiony garbaty człowiek. Aż wierzyć sie nie chce. Nie to żebym chciała Cię
straszyć, ale już krzywe stawianie stóp może dawać daleko posunięte następstwa
dla całego układu kostnego człowieka.
Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwać dobrego ortopedy.

....................................
I co na to NATO?
NATO na to nic



Temat: Dysplazja - poradźcie
"Podczas zdjęcia RTG w kierunku dysplazji stawu biodrowego pies musi leżeć na grzbiecie. Jego przednie kończyny są wyciągnięte maksymalnie do przodu (za głowę) a tylne - do tyłu i do dołu. Jest zatem maksymalnie "rozciągnięty" - aby to osiągnąć wszystkie kończyny przywiązuje się do stołu, na którym leży pies tzn. najpierw przywiązuje się przednie, a potem ciągnię się powolutku tylne aż do maksymalnego wyprostowania i też się je przywiązuje. Bardzo ważne jest, aby pies leżał równiutko na grzbiecie - nie może być przechylony w żadną stronę!
I to jest jedna z przyczyn, dla których do zdjęcia trzeba wprowadzić psa w stan znieczulenia ogólnego. Wyjątkowy to musi być pies, aby pozwolić wywiązać się w ten sposób! I jeszcze leżeć nieruchomo przez kilkanaście sekund! Nie da rady, niestety.
Druga przyczyna to ból. Jeśli pies ma dysplazję, to maksymalne wyprostowanie stawu biodrowego sprawi mu ból i pies nie pozwoli na to. Zacznie się szarpać itp. Z resztą samo leżenie z maksymalnie naciągniętymi stawami, na twardym stole przyjemne nie jest.
Poza tym, moim zdaniem, to niehumanitarne sprawiać psu ból, którego można uniknąć.
Trzecia przyczyna to napięcie mięśniowe. U przytomnego psa (człowieka, kota itp.) występuje niewielkie, stałe napięcie mięśniowe. Dzięki temu nie przewracamy się, możemy się poruszać. W czasie wykonywania zdjęcia RTG to napięcie przeszkadza nam w maksymalnym wyprostowaniu kończyn psa. Znieczulenie ogólne (narkoza) znosi to napięcie i pozwala nam łatwiej i szybciej ułożyć psa w prawidłowej pozycji."

Nie słyszałam o RTG stawów bez narkozy




Temat: ból biodra
Zrób prześwitlenie stawów biodrowych, później na konsultacje do lekarza nawet
tego pierwszego kontaktu. Nie daj się zwodzić .... już Ci pisałam, że mój tat
miał problem z bólem stawu prawie1,5 roku. Leczyli go na kręgosłup bo myśleli,
że to jakis ucisk. Gucio prawda, trzeba było zrobić operację wymiany stawu
biodrowego. Po operacji po ok1,5 miesiąc latał jak młody i do tej pory jest z
tym bidrem OK. Tylko, że z tego co zdążyłam się zorientować to jesteś młodym
człowiekiem ale prześwitlenie zrób.



Temat: USG bioderek we Wroclawiu
A ja musiałam zaplacić za USG bioeder malego dziecka, kasa chorych tego nie
refunduje. Być może jesli USG jest zrobione w przychodni nie przez
specjalistę.....Z drugiej strony robiliśmy USG u dr,Szybińskiego, ja myślę ,że
oni się tylko cieszą z tej rozkręcanej sztucznie koniunktury, ale ja jestem
człowiekiem który drąży temat, mam też znajomego lekarza, otóż czy bioderka są
dobre czy nie nie da się stwierdzić u tak małego dziecka jakim poleca się to
badanie. Szybiński stwierdził, że u tak małego dziecka staw biodrowy dopiero
się rozwija. Oczywiście wszystkim zalecają pieluchowanie, które notabene nic
nie daje, bo jesli staw biodrowy trzeba rehabilitować to dziecku daje się szynę
która inaczej rozstawia nogi niż pielucha.



Temat: USG stawów biodrowych
u mnie na 6 stronie są "obserwacje w oddziale noworodkowym" i jest napisane, że
stawy biodrowe są prawidłowe. O USG ani w szpitalu, ani położna, ani pediatra
nie wspomnieli. Natomiast ortopeda u którego byliśmy (zastępca ordynatora w
centrum rehabilitacji narządów ruchu) powiedział, że pierwsze USG powinno się
zrobić jak najszybciej po urodzeniu dziecka, następne po dwóch miesiącach,
ostatnie przed ukończeniem 6 m-cy. Ja się wkurzam najbardziej o to, że pediatry
skierowanie dziecka na usg nic nie kosztuje, ode mnie zależy to, czy będę
czekała na wizytę w ramach NFZ, czy pójdę prywatnie i zapłacę. ńie rozumiem
jaki interes ma lekarz żeby nie informować o tym.
Bądź tu człowieku mądry.




Temat: IIIB - czy konsultować z innym lekarzem?
Dam Ci jedną rade napewno tego nie lekceważ jeśli masz dostęp do jeszcze jednego
dobrego ortopedy zaznaczam DOBREGO to skonsultuj to jeszcze. U nas tak było z
naszą córcią na pierwsze usg poszliśmy jak miała 3 tyg i lekarz powiedział że
wszystko jest super oczywiście poszliśmy do innego żeby to sprawdzić na drugi
dzień ten drugi już powiedział że nie jest tak super ale że będzie dobrze i
zalecił profilaktyke i wizyte jak mała skończy 12 tyg i to uśpiło naszą czujność
bo byłem wtedu umóeiony z córcią do jeszcze jednego ortopedy bardzo cenionego i
doświadczonego ale skoro dwóch powiedziało że będzie ok a jeden znich ma dobrą
opinie to zrezygnowałem już z tego trzeciego żeby nie szukać "dziury w całym" i
to był mój najwiekszy błąd w życiu bo na wizycie jak mała skończyła 12 tyg
bioderko lewe ok ale prawe oto diagnoza: zwichnięcie prawego stawu biodrowego.
Powiem Ci szczerze że załamaliśmy się z żoną. Oczywiście sprawdziłem to u tego
dobrego ortopedy do którego wtedy nie pojechałem i oto co powiedział:
zwichnięcie stawu biodrowego stwierdził to nawet bez robienia usg po prostu
zbadał małą, ja wtedy pokazałem mu wszystkie te badania które moja córcia
przeszła, jak zobaczył to pierwsze usg to ręce załamał i powiedział że ten
człowiek nie ma pojęcia o tym co robi, jak pokazałem mu zdjęcie tego drugiego
który później stwierdził zwichnięcie to powiedział mi że wtedy na pierwszej
wizycie powinno być zastosowane jakieś leczenie rozwórką i teraz córcia byla by
zdrowa



Temat: Gdzie USG stawów biodrowych?
Na ul. Szwedzkiej w tej dużej przychodni jest prywatny gabinet USG. Są tam
różni fachowcy. Miałam kontakt przy okazji swoich spraw z dr Gouda - polecam.
Ponoć jest też niezły fachowiec od dzieci. Pisał też coś o stawach biodrowych
na łamach internetu. Pracuje państwowo w Collegium Medicum. Jest fachowy i
miły jako człowiek.
Gocha



Temat: Mamy problem ze stawami biodrowymi !!!
Byłyśmy. Okłot diagnozę potwierdził lewa panewka stawu biodrowego płaska. Trzeba leczyć!!!! Jego
zdaniem najlepsza z punku medycznego metoda to obie nogi w gips od kostek do pachwiny z
poprzeczką na wysokości kostek. Na trzy miesiące!!!! Zgrozą nam powiało. Lekarz sprawiał na nas
kompetentne wrażenie, kulturalny człowiek.....ale nic nie mówił nam o gipsach syntetycznych które
mogłyby być alternatywą a są dużo lżejsze, o łupkach i innych aparatach ortopedycznych. Nie chce mi
sie wierzyć że w XXIw nie ma nic pomiędzy bucikami podkutymi aluminiową listewką a
czterokilogramowym gipsem bez możliwości zdjęcia, umycia nóg i pupy !!!!???? Szukam dalej!!! Może
jakaś emama przetarła już te szlaki. Czekam na wiadomości



Temat: Demencja starcza
Odwiedzalam czesto mego sasiada emeryta kiedy umiescili go w osrodku dla ludzi
z demencja, choc mial jej tylko poczatki i moglby przebywac w domu.
Jednak byl on po operacji zlamanego stawu biodrowego, nogi mu odmawialy
posluszenstwa, siedzial na wozku, dlatego umieszczono go w zakladzie gdzie
miala calodobowa opieke, no i na wszelki wypadek dla ludzi z demencja, bo
mogla w kazdej chwili sie rozwinac.
Niestety zmarl zanim demencja sie rozwinela...

Chcialam powiedziec, ze ludzie ci byli bardzo SPOKOJNI, przesypiali cale dnie
na kanapie przed telewizorem i budzono ich na jedzenie!
Podejrzewam ze byli odurzeni silnym srodkami uspakajajacymi.

Znajomy emeryt siedzial w swoim pokoju, zadnych objawow zlosci jeszcze nie
okazywal, ale to byl czlowiek ktory cale zycie byl usmiechniety i ze
wszystkiego zadowolony.

Natomiast to, ze ludzie staja sie zlosliwi, potrafia pogryzc i opluc opiekuna
zdarza sie na oddziale opieki gdzie jest ostatnia "stacja" przed smiercia
bardzo starych ludzi z Ahlzaimerem.

Formy opieki o ktorych pisze, nie sa dostepne w Polsce.



Temat: korzyści z gimnastyki w ciąży
nie mówię, że to musi się stać. Teraz w drugiej ciąży też będę ćwiczyć, może nie
zrobi mi się nr buta 46 (wcześniej 38 z 36, wszystkie buty do wywalenia). Ćwiczę
właśnie dlatego, że przyjemność no i człowiek jaką taką sprawność zdoła zachować
z wielkim brzuchem. Ale pozostaje faktem, że stawy mogą sie poszerzyć, a
ćwiczenia naciągają je jeszcze bardziej. Zwłaszcza żałuję ćwiczeń stawów
biodrowych, które miały ułatwić poród, a i tak miałam cesarkę, a pupa niestety
już nie taka. Coś tam się załatwiło schudnięciem, ale na poszerzenie stawów nie
poradzisz. A wiesz, kto mnie ostrzegał? Złotnik. Radził zrobic większą obrączkę
od razu, bo wg niego po ciąży ok. 2 numery poszerzają się palce (stawy szersze).
Z tego jednak wniosek, że porszerzyć sie moga nawet jak będziemy siedzieć jak
mysz pod miotłą, bo na wydzielanie relaksyny nie mamy wpływu, jej celem jest
ułatwienie porodu. No i czasem się cofnie, a czasem nie.
Niewiele jest minusów ćwiczeń w ciąży (zdrowej oczywiście) no ale takie ryzyko
jest.



Temat: O. Rydzyk: zatopić Platformę
Słucham Radia Maryja,ale nie uważam się za oszołoma.Słucham i analizuję .Po to
Pan Bóg dał mi rozum,żebym mogła pewne rzeczy analizować.Rzeczywiście świat po
wygranych wyborach przez PO to apokalipsa,przynajmniej jest tak ukazywany przez
Ojca Dyrektora JA NIE BĘDĘ GŁOSOWAŁA NA TUSKA I JEGO SPÓŁKĘ.Nie dlatego, że
zabronił mi tego Ojciec Rydzyk.Dlatego,że Rokita,który już widzi się na
stanowisku premiera i gdy tylko usiądzie bna tym stołku od razu się bierze za
najbiedniejszych/rencistów i emerytów/Ja upodlony i poniżony przez ZUS człowiek
w ten sposób mówię-dość.Dość arogancji i upodlenia chorych ludzi.W styczniu
potraktowana jak człowiek czwartej kategorii zostałam zbadana przez
pseudolekarzy w ZUS.Obniżono nmi rentęi stwierdzono,że mam się szykować do
pracy/z endoprotezą i kulą pod pachą/Po czym po dziewięciu iesiącach sąd
uznał,że jestem ciężko chorym człowiekiem,mało tego czeka mnie nastpna ciężka
operacja ortopedyczna.Za dwa lata czeka mnie znowu upokorzenie i
udowadnianie,że nie jestem wielbłądem i mam metal zamiast stawu biodrowego.Jan
Maria,który swoje zdanie uzależnia od koloru kapelusza w którym aktualnie
udziela wywiadu twardo powiedział,że w pierwszym rzędzie będzie weryfikował
renty i rencistów.W proteście przeciwko chorobliwym zapędom i PO i polityce
antyludzkiej nie będęgłosowała na PO,a nie dlatego,że słucham OJca Rydzyka.



Temat: Pies z obciętym ogonem jest jak człowiek bez ję...
Pies z obciętym ogonem jest jak człowiek bez ję...
zakaz powinien dotyczyć rozmnażania sztucznie powstałych ras psów,
czy kotów. Są to zwierzęta zniekształcone i w większości niezdolne
do życia bez pomocy człowieka. Ogona przyciąć nie wolno, ale wolno
te psy skazywać na wrodzone choroby. Zdarzają się w tej rasie
skłonności do dysplazji stawu biodrowego, zwyrodnienia kręgosłupa i
niewydolności mięśnia sercowego. Długość życia u tej rasy to
przeciętnie 11 lat. U psów tej rasy istnieje ryzyko do wystąpienia
skrętu żołądka Boksery są psami podatnymi na nowotwory, alergie,
oraz zapalenia górnych dróg oddechowych. Są psami bardzo źle
znoszącymi skrajne, tj. bardzo wysokie i bardzo niskie temperatury,
m.in. ze względu na budowę kufy. Bokser jako pies nieposiadający
podszerstka, jest psem mało odpornym na chłód



Temat: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi?
vharia napisała:

> Żartujesz??? Rodzina (i kazdy człowiek) WYDAJE TYLE ILE ZARABIA. To nie liczba
> dzieci powoduje, ze człowiek robi duże zakupy, tylko gotówka w portfelu. Jak
> ktoś jest sam i świetnie zarabia, to najpierw odprowadza ogromny podatek
> dochodowy a potem na 5 sposobów vat od tego, co kupuje. A jak ktoś od paru lat
> siedzi na macierzyńskim i wychowawczym na zmianę, to dochodu nie ma wcale,
> wydaje wszystko co ma (1 pensja męża przeważnie)- ale ma niewiele i tego nie
> przeskoczy.
> Nie prawcie ludzie bajek, że wydatki rosną z liczbą osób w rodzinie.
Jasne, wcale nie rosna, wrecc maleja, bo takie dziecko na przyklad mozna zjesc.
Albo wystawic je na ulice zeby żebralo :-/
A ja na przyklad gwoli oszczedzania pampersy wytwarzam recznie i smaruje
dziecko gesim smalcem bo taniej.
Zas co do skladki zdrowotnej, to wlasnie sie dowiedzialam, ze na refundowane
badanie stawow biodrowych noworodka czeka sie do kwietnia, w zwiazku z czym ide
z dzieckiem prywatnie. Prywatna przychodnia zarobi sobie na nas, nie pierwszy i
nie ostatni raz. A moj maz placi naprawde wysoka skladke zdrowotna.




Temat: 24 tc - ból stawów, ból miednicy, jak sobie pomóc?
U mnie miesieczna rehabilitacja doprowadzila do pogorszenia stanu, a
to z powodu faktu iz lekarz ortopeda postawil niewlasciwa diagnze
(krwa kluszowa) Od kilku dni jestem szczesliwie - nieszczesliwie
uswiadomiona. Mam dysplazje stawu biodrowego o kórej nie wiedzialam,
a ktora mam od urodzenia. Czesto ta przypadlosc, normalnie
niewykrywalna, ujawnia sie dopiero w ciazy, poniewaz nabieramy
szybko wagi. Jestem po pierwszej rehabilitacji u wlasciwego
czlowieka. Do czasu ustapienia bolu w kolanie (przy chodzeniu), w
czasie snu i w pachwinie, zadne cwiczenia nie sa wskazane. Jestem
niemniej super zadowolona poniewaz po raz pierwszy od miesiaca
przespalam prawie cala noc i chodze (co prawda z laską) ale bez
bólu. Podobno po urodzeniu dolegliwosc ustepuje, trzeba jednak
prowadzic racjonalny tryb zycia i dbac o stawy. Takze Paniom, które
odczuwaja to co ja, mianowicie ból w pachwinie, ból biodra i kolana
(a przy chodzeniu również ból mięsni uda oraz poniżej kolana) + bóle
w stanie spoczynku polecam udanie sie do dobrego ortopedy, aby
wylkuczyć dysplazje. Niewlasciwe cwiczenia (w tym tez niestety na
piłce) moga pogorszyc stan. Trzymam kciuku. Ja jeszcze tylko 7ty
musze wytrzymac!



Temat: Kóltóra osobista
dzondou napisał:

> Odnośnie paru młodych ludzi,
> Ja swego czasu też jeździłem autobusami i też wsiadałem na szybkiego do
> autobusu (na lokalnych trasach) żeby tylko usiąść, z tego powodu że mam chore
> stawy biodrowe i kręgosłup i jeszcze pare innych tym podobnych a z zewnątrz
> tego nie widac, że jest sie chorym.

Dokładnie... bardzo często stan zdrowia nawet młodego człowieka nie pozwala na
dłuższe stanie w podróży i zazwyczaj nie widać tego, a taki człowiek jest
choćby wzrokiem czy zachowaniem starszej osoby karcony... jakby był czemuś
winny.



Temat: czy Polacy stracili szacunek do starszych osób?
Jestem babcią w zdecydowanie starszym wieku. Od szeregu lat korzystam z
bezpłatnego przejazdu komunikacja miejską i... otrzymuję obligatoryjny dodatek
opiekuńczy. Od momentu ogłoszenia moherowego beretu symbolem zwiazku z RM swój
własny noszony przez kilka lat schowałam na dno szuflady na pozywke dla moli.
Wkurza mnie, gdy widzę, jak małolaty wpadaja przednim wejsciem i rzucają sie na
miejsce przy którym jest naklejka z symbolem matki z dzieckiem, chorgo i
staruszka. Uważam, że to miejsce powinno być traktowane przez ludzi w pełni sił
tak jak miejsce na parkingu zarezerwowane dla inwalidy. Jesteś młody, zdrowy,
przejdź dalej. Ci dla których to miejsce jest zarezerwowane celowo wchodzą
przednim wejściem, żeby nie przepychać sie przez zatłoczony pojazd w
poszukiwaniu wolnego miejsca, względnie kogoś litościwego, kto raczy ustąpić
staremu człowiekowi. Młodzi jeszcze nie wiedzą, ale bez wątpienia dowiedzą sie
później, gdy rówieśnicy ich wnuków bedą spoglądać na nich z politowaniem, że z
wiekiem organizm sie zużywa i cierpi, choć tego "na oko" nie widać. Życzę
wszystkim długiego, bezbolesnego życia bez osteoporozy, bez zmian
zwyrodnieniowych kregosłupa, stawów biodrowych i kolanowych, bez zylaków, bez
zadyszki i niepokojacego kołatania serca. Babcia



Temat: Po co mi drugie dziecko?
Ja jestem przykładem osoby, która mimo poważnych problemów zdrowotnych
(n.ruchu - stawy biodrowe, ostatnio tez kolanowe i oczywiście kregosłup)
zdecydowała się na dwoje dzieci w niewielkim odstępie czasowym i nie żałuję.
Owszem, pogorszył mi się stan zdrowia - ale wg wiedzy lekarzy może tyle samo by
się pogorszył, gdybym w ogóle nigdy nie zachodziła w ciążę. Cieszę się, że juz
mam dwójkę i zamierzamy na tym poprzestać właśnie ze względu na moje zdrowie
oraz, nie ukrywam, względy ekonomii dnia codziennego ). Brałam zarówno
Tegretol (mylnie leczono u mnie epi), jak i antydepresanty z grupy fluoksetyn.
Dzieci mam zdrowe. Teraz nie biorę nic, oprócz kapsułek Artresanu na
odbudowywanie chrząstki stawowej ). Na świecie jest masa ludzi chorych i
skrzywdzonych przez los milion razy bardziej ode mnie czy od Ciebie. Nie wolno
myśleć o sobie tylko w kategorii niedomagającego organizmu, człowiek
jest "czymś" więcej i często może więcej, niż można się po nim spodziewać. Nie
wiem, po co Ci drugie dziecko. Najważniejsze, żebyś Ty wiedziała.
Agnieszka




Temat: Skorumpowane Krakowskie Centrum Rehabilitacyjne
Skorumpowane Krakowskie Centrum Rehabilitacyjne
Chcialam podzielic sie moimi doswiadczeniami i poprosic o komentarze na temat
Krakowskiego Osrodka Rehabilitacji na Woli Justowskiej. Nigdy wczesniej nie
mialam do czynienia z ta placowka, dopoki bliska osoba nie musiala udac sie tam
na konsultacje ortopedyczna. Pan doktor ortopeda byl nieprzyjemny, arogancki,
nie majacy zadnego wspolczucia dla cierpienia starszej osoby i wyraznie
podirytowany faktem, ze smialam zadawac mu pytania dotyczace szczegolow
leczenia. Zostalismy skierowani na komisje kwalifikacyjna na endoproteze stawu
biodrowego. Po stawiemu sie w odpowiednim dniu, przebadaniu przez kolejnego
lekarza, zostalismy ... odeslani na za miesiac, na podobna komisje, bez
jakiegokolwiek sensownego powodu (w domysle, lekarz wyraznie na cos czekal).
Nic nie pomogly tlumaczenia, ze dla nas to 70-km wyprawa po nic. Ostatnio
dowiedzialam sie od znajomej, ze pielegniarki zadaja 20 zlotych za podanie
basenu w tej placowce.
Chcialam zapytac na forum, czy leczenie w tym osrodku jest "platne do kieszeni
lekarzy" i jaki jest cennik wciagniecia na liste oczekujacych na endoproteze, a
jaki za operacje i w jakiej walucie pobierana jest oplata.
Bede serdecznie wdzieczna za wszelkie komentarze.
Pozdrawiam wszystkich odeslanych i naciaganych. A swoja droga, to w jakim
kierunku idzie polska medycyna i jak stracila na swojej misji, stawia nas na
rowni z krajami gdzie zycie ludzkie i prawa czlowieka prawie sie nie licza.



Temat: W ciąży na parkingu
Jeśli chodzi o ostatnie miesiąc ciąży to mogę sobie wyobrazić, że bardzo ciężko
jest wydostać się z samochodu. A jak potem ktoś zaparkuje wyjątkowo blisko to
jak się wcisnąć do środka??? Fajnie byłby gdyby prawodawcy pomyśleli o takich
ciężarówkach.

Jednak chciałabym do Was zaapelować - jeśli jeszcze jesteście w miarę sprawne
nie parkujcie na tych miejscach. Mam często problemy z kolanem i wtedy poruszam
się przy pomocy kul. Naprawdę zdrowy człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić
ile wysiłku więcej potrzebuje taka osoba, aby przejść kilka metrów więcej. Mam
też w rodzinie częściowo sparaliżowaną babcię - dla niej każde wyjście z domu
to jest wyprawa taka jak dla zdrowej osoby zdobycie dwóch szczytów tatrzańskich
jednego dnia.
Jestem wyjątkowo cięta na ludzi, którzy bez powodu parkują na miejscu dla
niepełnosprawnych. Czasem w złości życzę im urazu stawu biodrowego (oczywiście
nie na zawsze). Po wyzdrowieniu nigdy by już nie zaparkowali na tym miejscu -
jestem pewna.




Temat: Niepełnosprawni sparaliżują Kraków?
Czy inwalidztwo musi być widoczne
1. Czy inwalidztwo musi być widoczne? Moja matka była po 3 (trzech) operacjach
stawu biodrowego (chociaż człowiek ma tylko 2 nogi) i nie mogła chodzić. Poza
tym wyglądała normalnie. Czy waszym zdaniem nie mogę zawieźć matki do centrum
miasta bo ma wszystkie kończyny?
2. Jakie znaczenie ma marka samochodu? Czy aby zawieźć inwalidę do centrum mam
kupić 20-to letniego "malucha" bo gdy wjadę lepszym samochodem to wam żal?
3. Pewnie - lepiej "dowalić" stu niewinnym niż "przepuścić" jednemu cwaniakowi.
4. Dlaczego was dziwi ilość inwalidów - centrum Krakowa zamieszkują głównie
starsi ludzie.



Temat: Chroniczny ból w miednicy i prawej nodze
Dziewczyny, dziekuje za porady. U mnie miesieczna rehabilitacja
doprowadzila do pogorszenia stanu, a to z powodu faktu iz lekarz
ortopeda postawil niewlasciwa diagnowe. Od kilku dni jestem
szczesliwie - nieszczesliwie uswiadomiona. Mam dysplazje stawu
biodrowego o kórej nie wiedzialam, a ktora mam od urodzenia. Czesto
ta przypadlosc, normalnie niewykrywalna, ujawnia sie dopiero w
ciazy, poniewaz nabieramy szybko wagi. Jestem po pierwszej
rehabilitacji u wlasciwego czlowieka. Do czasu ustapienia bolu w
kolanie (przy chodzeniu), w czasie snu i w pachwinie, zadne
cwiczenia nie sa wskazane. Jestem niemniej super zadowolona poniewaz
po raz pierwszy od miesiaca przespalam prawie cala noc i chodze (co
prawda z laską) ale bez bólu. Podobno po urodzeniu dolegliwosc
ustepuje, trzeba jednak prowadzic racjonalny tryb zycia i dbac o
stawy. Takze Paniom, które odczuwaja to co ja, mianowicie ból w
pachwinie, ból biodra i kolana (a przy chodzeniu również ból mięsni
uda oraz poniżej kolana) + bóle w stanie spoczynku polecam udanie
sie do dobrego ortopedy, aby wylkuczyć dysplazje. Niewlasciwe
cwiczenia (w tym tez niestety na piłce) moga pogorszyc stan. Trzymam
kciuku. Ja jeszcze tylko 7ty musze wytrzymac!



Temat: Pilne-czy miałyście badanie u ortopedy????
nic sie nie martw
ja tez bylam w aparacie na stawy biodrowe i wszytsko jest ok i dziecko tez
urodzilam normalnie

nie miej dola
zdazaja sie gorsze rzeczy
dzis bylam z Karolem na cwiczeniach i byl chlopczyk z roszczepem podniebienia
to sie operuje ale co sie dziecko nacierpi
wiec odrazu sobie pomyslalam
ze mam dobrze ze wszystko ok
czlowiek nawet nie wie jak mu dobrze
nic sie nie martw ze stawami tylko ta szyna jest troche uciazliwa ale da sie
przezyc
trzymamy za was kciuki
Alicja i Karolek




Temat: czy sa tu bezwozkowe mamy?
Rilla_Ma_Rilla napisała:

> jesteś człowiekiem pozbawionym ambicji,

Ja nie piszę, jakim człowiekiem Ty jesteś, więc i Ty na zasadzie wzajemności
bądź uprzejma zachować takie przemyślenia dla siebie.

> ale skoro się starasz, to
> postaraj się również nosić w czymś,
> co dla dziecka będzie zdrowe,

Jakom rzekł, lekarz zastrzeżeń nie zgłasza. Aczkolwiek nie wątpię, że istnieją
prace naukowe udowadniające nie tylko niezrównaną wyższość nosideł
ergonomicznych, lecz także zabójczą szkodliwość innych.
Podobnie jak istnieją profesorowie, którzy udowadniają, że trening czystości u
dwulatka to morderstwo dla pęcherza i w ogóle do trzech lat to absolutnie i
wyłącznie pielucha.

> co ładnie wygląda i rozpirza
> dziecku kręgosłup i stawy biodrowe.

Znam dzieci, które w takowych urządzeniach (a i w prymitywniejszych, choćby w
tym, o którym pisałem na początku) noszono, i rozpirzonych nie mają.

> TVN ok. 10 będzie rozmowa nt. nosideł,

Dziękuję, nie mam telewizora.

> Zresztą, camel ci ładnie napisał,
> zrobisz z tym, co zechcesz

I na pewno nie będę się kierował takimi motywami, na jakie mi w owej notce
zwrócił uwagę.




Temat: Porozmawiajmy o gorzowskim szpitalu
To co piszecie: roa i zekaf to własnie subtelna różnica pomiędzy szpitalem a
inną firmą:
Do firmy przychodzi klient ale przedstawiciel, pracownik firmy mówi:
przepraszam , przykro mi bardzo ale w tej ani w najbliższej dającej się
przwidzieć przyszłości pana nie załatwimy...

A do szpitala wjeżdża na izbę przyjęć karetka z nieprzytomnym człowiekiem i
lekarz dyżurny raczej nie powie proszę stąd zjeżdżać i szukać innego miejsca
bo w naszym szpitalu właśnie :
skończył się limit;
szpital ma 300 mln długu.
albo proszę przyjechać po 1 bo wtedy będziemy mieli pieniądze na leczenie tego
człowieka.

W pewnych sytuacjach można w szpitalu zachować się jak w normalnej firmie i stą
np 12 miesięczne kolejki na operacje okulistyczne czy kilku letnie oczekiwanie
w kolejce do implantacji protezy stawu biodrowego.



Temat: ból nóg w 20tc
U mnie takie bóle zaczeły sie na poczatku 7mc. Miesieczna
rehabilitacja doprowadzila do pogorszenia stanu, a to z powodu faktu
iz lekarz ortopeda postawil niewlasciwa diagnoze (rwa kluszowa). Od
kilku dni jestem szczesliwie - nieszczesliwie uswiadomiona. Mam
dysplazje stawu biodrowego o kórej nie wiedzialam, a ktora mam od
urodzenia. Czesto ta przypadlosc, normalnie niewykrywalna, ujawnia
sie dopiero w ciazy, poniewaz nabieramy szybko wagi, biodra sie
rozszerzaja itp. Jestem po pierwszej rehabilitacji u wlasciwego
czlowieka. Do czasu ustapienia bolu w nodze w czasie ruchu oraz w
czasie spoczynku zadne cwiczen nie moge wykonywac. Jestem niemniej
super zadowolona poniewaz po raz pierwszy od miesiaca przespalam
prawie cala noc i chodze (co prawda z laską) ale bez bólu. Podobno
po urodzeniu dolegliwosc ustepuje, trzeba jednak prowadzic
racjonalny tryb zycia i dbac o stawy. Wszystkim Wam, które odczuwaja
to co ja, mianowicie ból w pachwinie, ból biodra i kolana (a przy
chodzeniu również ból mięsni uda oraz poniżej kolana) + bóle w
stanie spoczynku polecam udanie sie do dobrego ortopedy, aby
wylkuczyć wrodzona dysplazje biodra (przy urodzeniu podobno nic u
mnie nie stwierdzono). Niewlasciwe cwiczenia (w tym tez niestety na
piłce) moga pogorszyc stan. Trzymam kciuku. Ja jeszcze tylko 7ty
musze wytrzymac!



Temat: zaba fizjologiczna bez chusty
Czytam ten wątek i przypomina mi się to, co p. P. Zawitkowski powiedział o
pozycji żabki, a raczej o ZMUSZANIU dzieci do przyjmowania tej pozycji:
"Noszenie dziecka w pozycji żabki, czyli w szerokim rozkroku np. w pionie z
przodu lub na plecach rodzica nie ma ŻADNEGO uzasadnienia, ani ortopedycznego,
ani funkcjonalnego. Miałoby ono sens tylko wówczas, gdyby mały człowiek był
nieruchomym układem kości i stawów - wóczas zmuszanie nóżek dziecka do
odwodzenia na boki
(w chuście "na żabkę" czy przy szerokim pieluchowaniu) powodowałoby, że głowa
kości udowej ustawiałby się idealnie w centrum panewki stawu biodrowego.
[...]
Słowem – zmuszając dziecko do pozycji żabki czy profilaktycznie zakładając
szeroką pieluchę, ingerujemy w nieuzasadniony i niekorzystny sposób w proces
dojrzewania i zdobywania przez dziecko kolejnych umiejętności."

Mój synek (6 tyg) sam automatycznie przyjmuje taką pozycję, nie wiem, czy dzięki
chuście, czy to pozostałość po życiu płodowym, bo żyje krótko i nie wiem, co
wywarło na niego większy wpływ. Tak czy inaczej - pozycję żabki przyjmuje sam,
zasypiając np. za pleckach, czy kiedy leży na mojej klatce piersiowej a ja
siedzę odchylona do tyłu w fotelu - też sam podciąga i odwodzi nóżki. Nie
sprawia wrażenia zmuszanego i bardzo malownicze porównania p. Zawitkowskiego do
dorosłego przyklejonego do ściany w porównaniu żabki zupełnie nie pasują do
widoku śpiącego błogo dziecka w tej właśnie pozycji. Na pewno nie wygląda, jakby
mu było niewygodnie :)




Temat: bóle stawów a angina???
Moje drogie, to co opisujecie wyglada na slabosc energetyczna kregu nerek - wg.
medycyny chinskiej jakosc dzialania nerek decyduje o osobowosci czlowieka i o
powstawaniu szeregu chorob: reumatyzmu, bolow kregoslupa, chorob kobiecych,
impotencji, zapalenia prostaty, zmiekczenia kosci, chorob skory itd.
Stad anginy, migdalki, bole kosci, konczyn dolnych. Slabe nerki negatywnie
oddzialowuja na krag watroby i pecherzyka zolciowego, ktory panuje nad
miesniami i stawem biodrowym.
Trzeba wzmocnic dzialanie tego kregu przez wlasciwe, zdrowe odzywianie i
oczyszczanie organizmu(ziola, posty, glodowki). Nerkom najbardziej szkodzi sol,
chemikalia (takze leki), cukier i nadmiar bialek zwierzecych, a to wszystko
znajduje sie w naszym pozywieniu w nadmiarze. Szkodzi rowniez stres i zle
oddychanie, wiec ruch, aktywnosc fizyczna sie klania.
Moge zaproponowac swietne preparaty odzywcze i oczyszczajace na bazie
tradycyjnej medycyny chinskiej.
Zycze wytrwalosci i zdrowia



Temat: 20 lat po operacji
20 lat po operacji
Witam wszystkich serdecznie!

Miałam 3 lata i dopiero wykryto u mnie obustronną dysplazje stawów biodrowych.
Oczywiście była podjęta akcja,żeby nie doszło do operacji. Niestety było za
poźno na różne metody i musiałam przejść operacje,ale bardzo mało pamiętam (na
szczęście) później rehabilitacja w domu do 13 roku życia ćwiczenia codziennie
i później człowiek niestety przestaje ćwiczyć kiedy zaczyna sam za siebie
decydować.I to jest przestroga do rodziców dzieici po operacji,żeby pilnować i
wyrobić w dziecku nawyk codziennych ćwiczeń.U mnie wszystko było wporządku
żyłam normalnie i dopiero od roku zaczeły się na nowo problemy ze
stawami...mam nadzieję,ze nie trafię na stół operacyjny znowu,ale napewno nie
będzie teraz nic ważniejszego niż ćwiczenia.

Pozdrawiam
i naprawde nawet po operacji można normalnie żyć i nawet większość moich
znajomych nie wie do dzisiaj,ze miałam kiedyś operacje.Tylko pilnujcie
dzieciaczki,żeby ćwiczyły i po urodzeniu dziecka jak najszybciej trzeba zrobić
usg.
Jak macie jakieś pytanka to chętnie odpowiem



Temat: Franuś roczny kocurek szuka domu
Franuś roczny kocurek szuka domu
Franus jest roczny kocurkiem. Na początku kwietnia został znaleziony na
ulicy, miał przykry wypadek, wpadł pod samochód albo zrobił mu krzywdę zły
człowiek. Miał zwichnięcie stawu biodrowego, operację resekcji główki kości
udowej, potem założony gips. Dzielnie znosił leczenie, zastrzyki ćwiczenia
rehabilitacyjne. Teraz jest już zdrowy, jeszcze lekko utyka na te chorą,
tylną łapkę. Jest wykastrowany, zaszczeiony, ma zrobione testy krwi,
książeczkę zdrowia. Opiekuje się nim pani, która ma gromadke swoich kotów i
mimo, że Franusia pokochała z wzajemnością, nie może go zatrzymać, zwłaszcza
ze Franus nie polubił sie z jednym z jej domowników (mimo, że jest tak ze 3
razy mniejszy bije Mruczka, takiego kochanego fajtłapę). Z innymi kotami nie
ma zatargów, psa też sie nie boi. Franuś jest czysty, zawsze załatwia się do
kuwety, jest niewychodzący.
Lubi siedzieć na kolanach, łasi się do opiekunki.
Franuś bardzo potrzebuje dobrego domu, swojego człowieka, był kotem domowym,
od razu rozpoznał kuchnię i łazienkę :-)
Franuś przebywa w Rzeszowie i czeka na listy od nowego opiekuna
guniapos<usun_to>@onet.pl
Zdjęcia :
www.rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=52&catid=31&PageNo=1




Temat: Zapraszam na Chustomanię
Ekomamo - wspomnialam o Zawitkowskim bo to mnie niezmiernie dziwi :-) pisalam
nawet do niego w tej sprawie i polecil mi publikacje Louis Bly, ktora pbo
rzedstawia zupelnie odmienne poglady na tenat rozwoju kregoslupa i stawow
biodrowych malych dzieci. Do ksiazki nie dotarlam wprawdzie ale jako czlowiek
dociekliwy napisalam do autorki z prosba o ocene pozycji w chuscie wiazanej
(wyslalam zdjecie, to samo zreszta co naszemu rodzimemu specjaliscie).
Odpowiedziala, ze w tym ierunku nie prowadzila badan, weic sie niemoze
wypowiedziec. Wiec to sklania mnie do wniosku, ze noszenie w chuscie to cos
zupelnie inego niz wsadzanie dziecku rozworki.
Natomiast bardzo ciekawe jest to co piszesz o podtrzymywaniu glowki. wiemk ze
np. w takiej Tanzanii przez pierwsze dwa (mniej wiecej) miesace dziecko i matka
leza w lozku i sa obslugiwani przez rodzinie a matki zadaniem jest karmienie. a
potem dziecka laduje w chuscie na plecach (chusta - prostokatny kawalek
materialu, wiazany nad piersiami i w pasie).




Temat: Krzysztof R.nadal leczy
> chodziło m o to , że pod wieloma względami doktor został potraktowany jak Ci,
> którzy popelniaja najcięższe przestępstwa,

Czy działanie lub nie przeciw zyciu człowieka jest przestępstwem, czy nie?
Napisałeś, że został potraktowany jak ci co popełniaja najcięższe przestępstwa.
A żądanie kasy od kogoś, który wie i ten łajdak wie!!!że tylko wymiana stawu
biodrowego mu pomoże to nie przestępstwo???
Jeśli jest na tym forum etyk bezpartyjny to niech coś napisze.Jesli nie to ja
nic więcej pisac na ten temat nie będę.Przepraszam tych, których obraziłem.



Temat: ithilhin:)
Od urodzenia mozna, a nawet trzeba. Ludzkie niemowle nalezy do tzw. "noszonych",
w odroznieniu od gniazdownikow i zagniazdownikow do dobrego rozwoju potrzebuje
kontaktu z rodzicem/opiekunem.

Budowa kregoslupa (stawy biodrowe,wygiety kregoslup,ksztalt nog) oraz szereg
odruchow noworodka potwierdzaja, ze nowo narodzone dziecko z punktu widzenia
biologii jest "fizjologicznym wczesniakiem" i potrzebuje jeszcze prawie roku na
"odrobienie zaleglosci". Ten czas powinno spedzac jak najczesciej noszone blisko
- na rekach, w chuscie, spiac blisko czlowieka w dzien czy w nocy, czujac pewne
ograniczenie przestrzeni wokol siebie - a nie samotnie lezec godzinami na plask
w lozeczku, wozku czy macie.




Temat: Ciąża, poród - natura, kultura i nauka...
Gość portalu: bozia2 napisał(a):

> Myślę,że jak czereśniowa panno postękasz sobie i połazisz po ścianach z bólu
> przez np.14/a nawet dłużej/ godzin,to sama będziesz prosiła o pomoc lekarza i
> nic nie będzie cię innego obchodziło,jak tylko to,żeby przestało boleć.

nawet bez bolu mozna miec dosc. ciaza wywraca zycie do gory nogami. dla mnie
ten stan jest doslownie:ciezarem: psychicznym, fizycznym. ciesze sie z dziecka,
ale ciaza? o co to to nie! parszywy stan. czlowiek jest dodatkiem przyczepionym
do fizjologii. Twoje hormony czesciej rzadza Toba niz Twoj umysl, Twoj organizm
robi z Ciebie wielki inkubator, ktory z miesiaca na miesiac gorzej funkcjonuje.
siedziec-zle. lezec-zle. chodzic-nie masz sily -bo albo boli Cie (
kregoslup/krocze,brzuch, stawy biodrowe itd.... mozna wymieniac), albo masz
dosc kolysania sie na boki jak pingwin.
tracisz panowanie nad soba... jesli dotad w doroslym zyciu nie posiusialas sie
w majty, to byc moze w ciazy uda sie to "osiagnac" przy byle kichnieciu lub
kaszlu:/ itd....
mozna wymieniac.
w kazdym razie: to co po ciazy: marzenie kazdej.... no rozpedzilam sie....
powiedzmy wielu kobiet, ale ciaza? moze byc atrakcyjna dla kogos kto w niej nie
byl albo dla kogos kto ma radoche z niepelnosprawnosci. mnie to denerwuje.
doszlo do tego, ze poranne ubieranie sie wymaga zwinnosci z julinka, brzuch
przeszkadza we wszystkim. na szczescie to "tylko"9 miesiecy.




Temat: Smutno dzisiaj...
Zdarza się
I dzięki takim dołkom każdy sukces bardzo cieszy a człowiek potrafi
go docenić
Twój maluch wczesnie zaczął rehabilitację-a to dobrze rokuje
Moja córka nie powinna chodzic-a chodziła z wadą rdzenia i
zwichniętymi stawami biodrowymi (ponoć niemożliwe). Potem do 5 roku
życia jeździła w wózku-bo stale się wywracała i miała słabe mięsnie.
Dziś chodzi, biega (nie tak ładnie i szybko jak zdrowe dzieci ale
nie jest wykluczona ze wszystkich zabaw), jeździ na rowerze i
hulajnodze
Pamiętaj. Kropla drąży skałę. A ty MUSISZ być po prostu cierpliwa.
Wiem że to trudne-ja czekałam 6lat w zasadzie zanim mogłam kupic
córce jasne spodnie, ubrać ją w spódniczkę czy..dac kalosze. Ale sie
doczekałam. I ty też sie doczekasz!




Temat: Rezonans magnetyczny z kontrastem
wsadzają człowieka do długiej rury. w trakcie badania słychać dość głośne
buczenie, ale idzie wytrzymać. ogólnie rzecz biorąc jest to badanie bezpieczne i
dokładne, przy czym dość długo trwające.
nie wykonuje się tego badania u osób z klaustrofobią, a także u tych które mają
wszelkiego rodzaju metalowe implanty w sobie (np. endoproteza stawu biodrowego,
stumulator serca, klipsy naczyniowe po wcześniejszych zabiegach). do pracowni
nie wolno wnosić rzeczy metalowych, magnesów, urządzeń elektronicznych (zegarki,
telefony komórkowe, kalkulatory). ale o tym wszystkim zostaniesz poinformowany/a
przez osoby obsługujące rezonans.



Temat: Dziś chciałem wstąpić do Policji! Przeszło mi!!!
szedłem do Policji jako w pełni zdrowy człowiek. 25 lat przepracowałem w
dochodzeniówce.Odszedłem na emeryturę z siedmioma kategoriami D w tym
trzema związanymi ze służbą.Mam za soba dwa zawały,trzy dodatkowe sensacje
sercowe,nerwicę, oba stawy biodrowe do wymiany,jedna nogę krótszą o 6
centymetrów.No i na okrągło czytam,że służby maja fajnie i że nalezy im
obciąć emerytury. Wróćcie mi zdrowie, oddam emeryturę.



Temat: szpotawość stóp-szukam rodziców
Ja polecam Dr. Okłota, nas wyciągnął ze zwichnięcia stawu biodrowego w cudownie
krótki sposób ale wiem od pacjentek, że jest przede wszytskim specjalistą od
szpotowatych stóp. Wrzuć na Onecie w Wyszukiwarkę - Okłot - a znajdziesz na
niego namiary i inne informacje nt wad którymi sie zajmuje.
Pozdrawiam i głowa do góry (a poza tym że Okłot jest wg mnie wspaniałym
fachowcem to jest też cudownym, ciepłym człowiekiem.



Temat: szukam dobrego ortopedy dla mojej mamy
Dr Mirosław Reterski - ordynator oddziału ortopedycznego w szpitalu w Blachowni.
Nie wiem czy przyjmuje prywatnie, ale stawy biodrowe naprawia wzorowo. Do tego
bardzo miły człowiek. Zresztą wogóle ten oddział ma bardzo dobrą renomę. Mam
nadzieję że wszystko będzie dobrze z mamą. Pozdrawiam i zdrowia życzę.



Temat: TAK dla NIE
dziewiecdziesiecioletni milosz pisze dalej wiersze, kostolanhy w podeszlym
wieku byj jednym z najwiekszych expertow rynku pienieznego, "staruszek"
picasso zapladnial swoje synowe i dzialal - przykladow byloby sporo, choc sa
wyjatkami. z pewnoscia karol wojtyla jest takim samym wyjatkiem, mimo ze
schorowany parkinsonem, po zlamaniu stawu biodrowego i konsekwencjach
zamachu.

podroze sa jego dzielem, bo takiej podjal sie misji, ktora chce wypelnic do
dnia ostatniego.
papiez cierpiacy, czlowiek cierpiacy wogole jest podstawowym elemente
filozofii katolickiej, bo wywodzi sie z cierpiacego na krzyzu jezusa, dlatego
koscol polski, jeden z najbardziej konserwatywnych - jest kosciolem cierpienia
i uczynil swoj narod cierpiacym, taka rola przypada polsce wedlug polskiej
kultury katolickiej. polski papiez jest tego symbolem. urban jako zyd agnostyk
wiedziec tego nie moze i smieszy go to.

text jest niepotrzebny, bo jak to w polsce bywa - polak slawny, przez jednych
ukochany, przez innych wysmiewany. zachodzi pytanie czy papiez zostal obrazony
i ja tego nie wiem /watpie/, nastapil nietakt.
gdyby bylo inaczej to obywatel polski karol wojtyla mialby prawo pozwac do
sadu autora artykulu i wiem , ze tego nie uczyni

smieszne jest zadanie zakazu wydawania pisma nie. latami dopominano sie
wolnosci slowa i "jakiejs" demokracji. to zadanie swiadczy o tym, ze do
demokracji nie dorosli a z wolnoscia slowa nie wie jedna i druga strona co
zrobic, zas cala sprawa symbolizuje stan duchowy polskiego spoleczenstwa

whp



Temat: nauka chodzenia
Nie wcinasz się. Piszę o tym jak laik - w szpitalu usłyszelismy od państwa
rehabilitantów, że skoro z balkonikiem nie da rady to niestety oni nie mają
fachowej kuli i żeby w takim razie jeździl na wózku. Stąd sądziłam że balkonik
może dobry na początek. Ale tata nie dawal rady bo balkonik skręcał. To bylo
jeszcze przed protezą w ramach pionizacji zalecane, żeby staw biodrowy nie
został w przykurczu (jak dobrze zapamietalam bo panstwo rehabilitanci uwielbiaja
mowić fachowo, żeby cżłowiek nie rozumiał...). Nie wcinasz się, ogromnie
dziekuję za wszelkie porady.
Powiem co jest na dziś. Ojciec wpadł w histerię jak tylko usłyszał że przydałaby
sie pomoc i porada choćby jednorazowa, wydarł sie że nie ma mozliwości i już,
poradzi sobie i mam sie zmaknąć. No i ćwiczy sam. Póki ma zapał wszystko ok,
choć martwi mnie to, że uważa że teraz po pare kroków a potem nagle z dnia na
dzien pójdzie na miasto, wróci do pracy. Ale tematu nawet nie warto poruszac bo
wybucha. Póki co zawieszam ten temat z nim do odwolania i pocieszam się tym, że
ćwiczy...




Temat: dwie średnie krajowe dla lekarza?
> Te 2% to demagogia. Jestem przekonany, że gdyby zniknęła składka zdrowotna to n
> a
> prywatne ubezpieczenie stać byłoby większość Polaków.

Ale nikogo nie byłoby wtedy stać na skomplikowane operacje, drogie protezy...
Takie rzeczy są po prostu zbyt drogie, żeby pojedynczy człowiek zdołał je
sfinansować (wykluczam wielkich bogaczy). Ubezpieczenie zdrowotne to właśnie
ubezpieczenie - płacisz nawet wtedy, gdy nie potrzebujesz świadczeń, ale masz
pewność (no, powiedzmy nadzieję), że to ubezpieczenie zapłaci za twoją operację
wszczepienia protezy stawu biodrowego, skomplikowaną diagnostykę, bardzo drogą
terapię antynowotworową... A skąd weźmie na to pieniądze? Ano ze składek
wszystkich innych.

Prywatne ubezpieczalnie po prostu nie refundowałyby takich drogich zabiegów, bo
nie miałyby z czego. Trochę tak to wygląda w USA - może się okazać, że wybrana
przez ciebie ubezpieczalnia nie zrefunduje ci operacji czy leczenia, bo 'nie ma
w zakresie usług'. A sam nie zapłacisz, bo mało kogo na coś takiego stać.




Temat: mam dość polskiej służby zdrowia
A ja mam w ogole dosyc wszelkich lekarzy, nawet tych prywatnych, szczegolnie
wkurzyli mnie ortopedzi, co jeden to lepszy, nie wiem ale mielismy do nich
strasznego pecha, nie dosc ze wlasciwie wszyscy niesympatyczni (jakas felerna
specjalizacja czy co?, ale naprawde kazdy znich byl strasznie gburowaty,
wlasciwie nie mozna bylo w ogole porozmawiac, o nic zapytac), to jeszcze co
wizyta to inna diagnoza, zaliczylismy w koncu czterech oraz cztery rozne
badania USG stawow biodrowych (u kolejnych "specjalistow"), jakby robione u 4
roznych dzieciaczkow, raz jest dysplazja raz nie ma, raz z prawej strony raz z
lewej, oszalec mozna!I badz tu czlowieku madry, przeciez to oni sa niby
fachowcami...normalnie rece opadaja,
pzdr



Temat: powiesił się
powiesił się
a potem podpalił
ogień uszkodził linę
spadł
złamał lewą nogę w łydce
w prawej uszkodził staw biodrowy
upadając uderzył głową w stołek i doznał wstrząśnienia mózgu
w protescie przeciw inwazji amerykanskich wojsk na ksiezyc
od tej pory zaden czlowiek nie postawil juz nogi na ksiezycu



Temat: Mam dość !!!! A wy nie?
Masz rację, ze kiedyś rzadko stosowano rehabilitację, a dzieci "jakoś" rosły...
Przykładem np. mój mąż, który gdyby urodził się teraz, byłby na 100%
rehabilitowany. A tak - wyrósł oczywiście - ale ma po dziś dzień skrzywienie
kręgosłupa, które przez długie lata nie dawało właściwie żadnych przykrych
objawów: ot drobny defekt kosmetyczny. Dopiero w sumie niedawno zaczęło się -
silne bóle w klatce piersiowej, problemy ze stawem biodrowym... No i tak mąż
musi sam się zatroszczyć teraz o swoją rehabilitację, a wiadomo że będzie ona
polegać tylko na łagodzeniu objawów, bo w tym wieku dużo za późno na całkowite
wyleczenie. Mąż ma trzydzieści kilka lat, więc te kilkadziesiąt (miejmy
nadzieje), które mu zostały, chciałby przeżyć jako osoba sprawna, a nie jakis
dziadek o lasce.
Nasz syn też ma problemy z postawą. Rehabilitowaliśmy go w niemowlęctwie i
myśleliśmy, że to wystarczy, ale okazało sie, że nie, musieliśmy wznowić
ćwiczenia. Na pewno czasem mamy dość, ale zrobimy wszystko, żeby nie musiał się
jako dorosły człowiek borykać z takimi problemami.



Temat: Piechur bez nóg zbiera na protezy
Piechur bez nóg zbiera na protezy
sama jestem od kilku lat na wózku z powodu zespołu Lerisza,a moje amputacje
sa tak wysokie,że nie mam co marzyc o protezach-cieszę się,ze nie były to
wyłuszczenia w stawach biodrowych.Dotknęły mnie niedogodności w postaci
schodów- nie mam szans wyjśc z domu bez pomocy innych.Kiedyś marzyłam,by
chodzic w protezach,ale wiem,że ich ucisk spowoduje ,jak w kazdym przypadku
miażdzycy uszkodzenia zdrowych jeszcze kikutów.cena protez jest
kolosalna.Mnie marzy sie zjazd pozwalający mi na wyjście na spacer,a jego
koszt jest około 20 tys,marzę o wózku elektrycznym,bo rece choroba
zaatakowała również.Nie chcę zdobywac szczytów-chce ŻYĆ JAK CZŁOWIEK



Temat: czy znacie dobrego ortopedę?
Owszem znamy. Dr. Krzysztof Okłot - chirurg ortopeda dziecięcy, bodajże
ordynator oddziału ortopedycznego w jednym z Warszawskich szpitali dziecięcych.
Gabinet: Ul. Czerniakowska 26b/12 tel. 8400434.
Leczyliśmy u niego dysplazję stawów biodrowych naszej 6 tygodniowej córeczki.
Człowiek bardzo życzliwy i znający temat. U nas pomogło. Życzymy powodzenia .
Rodzice




Temat: Dziecko z zespolem Downa
oczywiscie!!!
Ja bym nie zabila dziecka, tylko dlatego, ze jest chore. To pewnie kwestia
sposobu myslenia, dla jednych chodzi o abortowanie uposledzonego plodu, a dla
innych o odebranie zycia uposledzonemu dziecku. Przy czym zdaje sobie sprawe, ze
wychowanie takiego dziecka wiaze sie z wieloma problemami, bolem, strachem,
koniecznoscia zmiany trybu zycia, o skali ktorych rodzice dzieci zdrowych (czy
rodzice in spe) nawet pojecia nie maja. Jednoczesnie przeciez nie mozna miec
pewnosci, ze urodzone zdrowe dziecko nie zapadnie na podobnie ciezka do
zniesienia dla bliskich chorobe (fizyczna, psychiczna) badz nie ulegnie
wypadkowi. Chyba rezygnacja z czesci ambicji zawodowych wlasnie z powodu dziecka
bylaby dla mnie latwiejsza do "przelkniecia" niz z jakiegokolwiek innego powodu.
A wspominana przez kogos koniecznosc przebudowy domu - czy mozna mierzyc wartosc
zycia kosztami remontu? Zyjac w najbogatszej czesci swiata? Chyba balabym sie, ze
wychowawszy tak dziecko, musialabym bac sie np. lamiac staw biodrowy na starosc.
Z polskiej literatury na temat Downa z zainteresowaniem przeczytalam ksiazke
(wlasciwie tylko fragmenty, ale moze kiedys bede miala troche wiecej czasu) Anny
Sobolewskiej (wykladowca na UW, zona "gazetowego" krytyka literackiego Tadeusza
Sobolewskiego) o jej corce (chyba o imieniu Tola, ale nie jestem pewna), o
milosci spajajacej cala rodzine, dojrzewaniu uczuciowym starszej, zdrowej corki i
o ... ogromie codziennych problemow. Pozwala uwierzyc, ze Down, ktoremu da sie
szanse narodzin moze byc kochajacym i kochanym czlowiekiem.
aga (idealistka z wyboru)



Temat: ONM a hipoterapia
byłam dzisiaj u pedjatry-rehabilitanta, która wcale nie jest przekonana co do
skuteczności i potrzeby hipoterapii (może to kwestia wieku? człowiek podchodzi
z rezerwą do tego co jest stosunkowo nowe...) Powiedziała również to, co
właściwie wiadomo, że chodzi o stawy biodrowe, ale dodała, ze jeśli ktoś ma z
nimi problemy, to ma, a kto nie ma, ten od hipoterapii nie dostanie...mojej
córki fizykoterapeutka tez jakoś szczególnie do hipoterapii nie jest
przekonana. Natomiast neurolog mówi raczej o przyjemnym spędzaniu i być może
pomoże. No to jestem w kropce, bo w końcu nie wiem, pomagam czy szkodzę,
chodzić czy nie...Szukam dalej odpowiedzi :)



Temat: czy sa tu bezwozkowe mamy?
Nosidła ergonomiczne nie są nosidłami "nowej generacji". Powstały na bazie
tradycyjnych etnicznych nosideł, np. azjatyckich mei taiów.
Rozumiem, że jesteś człowiekiem pozbawionym ambicji, ale skoro się starasz, to
postaraj się również nosić w czymś, co dla dziecka będzie zdrowe, a nie w czymś,
co ładnie wygląda i rozpirza dziecku kręgosłup i stawy biodrowe.
Nie jest bardzo istotne, co kto pisze na forach, ważna jest odrobina troski o
dziecko i to, co o wisiadłach sądzą ortopedzi i fizjoterapeuci (jutro w DD TVN
ok. 10 będzie rozmowa nt. nosideł, polecam).
Zresztą, camel ci ładnie napisał, zrobisz z tym, co zechcesz.



Temat: Z wiekiem trudniej o milosc a działa kalkulacja
widzisz...napisze teraz cos co bedzie pewnie troche brzmiec
drastycznie ale co tam...sa dni ze zaluje bardzo, bardzo mocno ze u
mnie nie dziala ta "czysta kalkulacja" jak to nazywasz... bo wciaz
mam nadzieje ze sie zakocham...z wzajemnoscia...i ze tak juz
bedzie...bylam 2 razy w zyciu zakochana(mam 23 lata)...z
wzajemnoscia...szkoda ze nie walczylam o zadna z tych milosci...bo
sie balam...ze ich zranie...ze zostawie...ze zniszcze im
zycie...itd...niestety w zeszlym roku bylam ciezko chora...od lekow
przytylam...siadly mi stawy biodrowe...chodze, bo chodze...ale kazdy
krok sprawia mi straszny bol...jeszcze 2-3 lata temu marzylam o
dzieciach, ze bede je miala z czlowiekiem ktorego bede kochala nad
zycie i ktory mnie tez tak bedzie kochal...obecnie nawet nie wiem
czy dalabym rade sie tymi dziecmi zajmowac...co jeszcze gorzej
zabrzmi...nie wiem czy bylabym w stanie rozlozyc nogi zeby zrobic
sobie te dzieci!!! Mialam chlopaka...ale przy okazji zeszlorocznej
choroby stwierdzilam ze to nie ma sensu...bo on jest dla mnie taki
dobry i w ogole, a ja...rozstalismy sie...i najgorsze jest to ze
bardzo tego zaczynam zalowac...bo od tamtej pory nie mam faceta...a
wczesniej to z jednym sie rozstawalam i za tydzien mialam nowego...a
zaluje bo wlasnie powinnam zastosowac ta "czysta kalkulacje"...bo
bym miala chlopaka, ktory by o mnie dbal i byl ze mna na dobre i na
zle....i nie bylabym teraz sama...i dobita...bo przestaje wierzyc w
to ze jeszcze znajde swoja milosc...bo kto by chcial byc z nie do
konca sprawna dziewczyna?!



Temat: noszenie dziecka wg dziecko.pl
yrden11 napisała:

> Znalazłam materiał, w którym polecają nozzenie niemowlęcia w
chuście (hurrra,
> wreszcie niezależne, niezwiązane z chustami źródło, które poleca
chustę) i już
> sie ucieszyłam, gdy przeczytałam, ze:
>
> Warto w tym miejscu zaznaczyć, że istnieje pewna grupa dzieci,
których nie
> powinniśmy nosić w chuście od samego urodzenia. Są to bardzo
niedojrzałe
> wcześniaki, dzieci bardzo wiotkie, z dysplazją stawów biodrowych,
refluksem
> żołądkowo-przełykowym, wrodzoną łamliwością kości.
>
> I tu zdziwienie, bo przecież noszenie w kieszonce lub 2X jest
dobre właśnie na
> dysplazje, a kangurowanie wcześniaków przyspiesza ich rozwój.
>
> poniżej link do całego tekstu
>
> www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,3884941.html
>

Zgadzam się z tym zastrzeżeniem. Chodzi o to, żeby rodzice dzieci z
problemami na hurra na chusty sie nie rzucali, tylko spytali kogoś
czy i jak. Bardzo niedojrzały wcześniak to bardzo delikatne i kruche
stworzonko. Widziałyście takie kiedyś? Ja owszem, człowiek boi się
przy nim oddychać a co dopiero do chusty włożyć. A znam matkę, która
swoją półroczną ale ważącą 3 kg córką tak wywijała, że bladłam.

A dziecko z dysplazją w 2X owszem, ale w kołysce nie należy nosić.
Itd.




Temat: se kurde looknijcie
dales sie zlapac pisiorku:)))

ten kawaleczek stolu jest nizej od stawow biodrowych normalnego czlowieka
nadaje sie idealnie do wyrabiania ciasta
normalnie
atakujemy ciasto calym ciezarem tulowia na wyprostowanych rekach
przyszlo ci to kiedys do glowy?
a mi przyszlo chociaz nie jestem projektantem

przy projektowaniu profesjonalnej kuchni w restauracji padniesz jak kawka
przepisy cie zjedza

przy kuchniach indywidualnych mozna zaszalec
dopasowac je do wzrostu gospodyni

szafki montujemy na szynach
wiec jaki problem zrobic prowadnice i regulowac wysokosci
w zaleznosci od wzrostu kucharza

glupie drzwi do szafek zrobic dluzsze o 5 centow
zamiast listwy maskujacej
kiedy masz uciaprane rece mozna spokojnie otwotzyc szafke glowa
a dolna noga
bez wycierania rak

podobnie z bateria zlewozmywakowa
sa glowice natychmiastowego otwarcia
sa baterie otwierane lokciem

ale nieee
trzeba wypejnic przestrzen

wypelniaczu przestrzeni;)

pzdr.



Temat: se kurde looknijcie
cromwell1 napisał:

> dales sie zlapac pisiorku:)))
>
> ten kawaleczek stolu jest nizej od stawow biodrowych normalnego
czlowieka
> nadaje sie idealnie do wyrabiania ciasta
> normalnie
> atakujemy ciasto calym ciezarem tulowia na wyprostowanych rekach
> przyszlo ci to kiedys do glowy?

Boże cromwell padłam i leżę pod stołem:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
piękny tekst, idę chyba starego zaatakuję ciężarem tułowia na
wyprostowanych
rękach:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD




Temat: LUTY 2004
Oj z tym chirurgiem to nie jest tak do końca myk myk ((! Ja byłam pierwszy
raz jak miałam 6lat a ostatni jak miałam 17 - i dopiero ten ostatni (po drodze
były jeszcze 2 zabiegi) pomógł ale też nie do końca ciągle mam problemy! A
najgorsze w tym wszystkim jest to że nie mam skierowania do chirurga no i co
mam zrobić - iść prywatnie ale nie wiem gdzie albo (jak mi radzi moja pani dr)
jechać do szpitala na Litewską i udawać głupią przewrażliwioną matkę i
tłumaczyć że Antkowi zaraz palec odpadnie - no co za życie!!!

Monika nie martw się! Wszystko będzie dobrze! Antek bierze te sterydy bo też ma
początki astmy (( a co do nóżek to też wszystko będzie dobrze - wiem z
autopsji (miałam nie wykształconą panewkę i zwichnięty staw biodrowy a teraz
chodze i nie mam żadnych problemów)! A jeśli chodzi o mięśnie to Antek przez
pierwszy miesiąc tak trzymał nogi że mieliśmy problem w zmienianiu pieluchy -
poszłam do ortopedy a ten mi przepisał poduszkę Frejki - nie podobała mi się
więc skonsultowałam to z pediatrą, ortopedą dorosłych i neurologiem wszyscy
powiedzieli że to trochę stara metoda! A rehabilitantka powiedziała że to można
rozćwiczyć - no i miała racje 2 tyg i Antek trzymał nogi jak żaba! U nas dla
odmiany gorzej z rękami już ponad 3 m-ce ćwiczeń i jeszcze trochę przed nami!
Więc się nie martw wszystko będzie dobrze (tzn ja wiem że to łatwo powiedzieć
nie martw się jak człowiekowi śkóra cierpnie na samą myśl)! A co do neurologa
to mój Antek uwielbia wizyty u naszej pani dr śmieje się i cieszy, zero stresu!
Ucałuj Tosieńke!!!
Pozdrawiam ola od bananowego Antka




Temat: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych
Gość portalu: benek napisał(a):

> > OK - pieszy jest winny wypadkowi, bo nie zachował ostrożności ją przekrac
> zając
> > (czasem trzeba - podobnie jak jezdnię),
>
> Ha ha , czasem trzeba zachować ostrożność przekraczając drogę dla
rowerów.
Ale się czepiasz - i tak rozumiesz o co chodzi, tylko zgrywasz Greka...

A poza tym - wymiana stawu biodrowego i połamane kości miednicy to zaiste
"drobne otarcia"...
Po prostu - rowerzysta uznał, że "nic takiego się nie stało" i dał dyla.
Pewnie nie miał złej woli. Rentgena nie musi wozić - wystarczy, aby się obejrzał
i zobaczył, że człowiek nie wstaje!
A wezwanie Pogotowia i Policji było w zasadzie w świetle prawa jego
obowiązkiem. Ukarano by pieszego (tak, jak w przypadku, który opisałem) - no i
sprawiedliwości stałoby się zadość.

Rozumno?!




Temat: Jak zmusic od odwracania głowki?
idź do pediatry żeby wykluczyć nieprawidłowości to się chyba nazywa kręcz ale nie musi tym być - mój młody człowiek też uparcie trzymał główkę w jedną stronę ale pediatra i ortopeda (podczas badania stawów biodrowych) wykluczyli fizyczne przeszkody w kręceniu główką i powiedziały że to przyzwyczajenie z życia płodwego i ułożenia w brzuszku główki - powiedziała że jak orkiestra będzie grała z drugiej strony to i zacznie się mały tam patrzeć - dlatego codziennie go przekonywałam że z drugiej strony świat też jest interesujący, zabwiałam grzechotkami, masowałam delikatnie karczek i mały kręci łepkiem w dwie strony - ma 3 miesiące. Tak więc nie zawsze jest to oznaka jakiejś nieprawidłowości - ale oczywiście powinnaś taką ewentualność wykluczyć.




Temat: Witam wszystkich!
Nie po rozwodzie nie jestem, w trakcie, ale powrotu do małżeństwa nie ma.
Przyczyn jego rozwodu nie znam, wiem natomiast, że jest samotny od dawna. Oto
co wiem na jego temat: ma 10 letniego syna, jest nr 2 swojej ex, ta ma już nr
3, ma 46 lat, wykonuje zawód, że tak powiem, prawniczy, prowadzi własną
kancelarię. Z tego co można wyczytać po fizjonomi, to człowiek bardzo spokojny,
domator (to z obserwacji), miły i grzeczny. Zresztą najprawdopodobniej z
zasadami moralnymi. Ma małą wadę "fizyczną" cosik ze stawem biodrowym (jak
Cugowski). Materialnie to chyba całkiem dobrze. Zresztą super menem nie jest,
ale.... ma w sobie to coś.
>Wiesz ...on też może właśnie wysyła takie 'niezobowiązujące' sygnały znając
> sytuację...ale to może przesadzam trochę... tego nie rozumiem-jaką sytuację?
A może on też nieśmiały do kobiet jak ja do mężczyzn, i nawet przy dobrych
chęciach i intencjach to przy takich "wadach" to 4 litery z tego wyjdą?




Temat: czy same kupujecie wszystko dla dzidzi?
zaoszczedzilas mase kasy i bardzo dobrze, bo jeszcze na wiele rzeczy Ci musi
starczyc. Nie warto (jesli sie ma malo) wydawac na nowe ciuszki, jesli potem ma
nie starczyc np na polozna albo na porzadnego ortopede dla dzidziusia (za usg
stawow biodrowych, ktore powinno byc standartem nadal trzeba slono placic).
Generalnie dziecko im starsze tym drozsze, wiec warto o tym myslec wczesniej bo
potem czasem sie czlowiek nie wyrabia na zakretach (tak jak my ostatnio




Temat: Konsekwencje dysplazji
Nie mam pojęcia, kto przyjmuje w czwartek. Coś mi kołacze po głowie, że chyba
Niedzielski, ale się mogło wiele zmienić i nie wiem, czy on jeszcze w ogóle
"schodzi" z oddziału do przychodni.

Co do Bika, to jest to nami zajął się na poważnie, ale my do niego trafiliśmy
prywatnie. Jednak to ludzki lekarz - nie naciąga na prywatne wizyty. Jak Mała
musiała być na kontroli co tydzień (poważne obustronne zwichnięcie stawów
biodrowych), to przyjmował nas na dyżurze w CZMP i nie wziął ani grosza. Ja go
zawsze szczerze polecam. Znam go od ponad 2 lat i wiem, że zawsze mogę na nim
polegać. Zresztą będąc 4 razy w szpitalu (teraz będzie 5) zrobiłam dokładny
wywiad wśród personelu i mam małych pacjentów. Bik zdecydowanie prowadzi w tych
rankingach. To bardzo dobry specjalista i super człowiek z ogromną cierpliwością.

Na twoim miejscu przejechałabym się z raz do niego na Pietrynę. On naprawdę
zasługuje na tą "stówę" za wizytę. Poza tym ma u siebie w gabinecie aparat USG.
W przychodni USG nie ma (jest na I piętrze, w innych pomieszczeniach) co nie
znaczy, że go nie robią, bo już nie raz widziałam, jak Bik mając wątpliwości
wychodził z pacjentem zrobić USG na górę.

Wybór należy do Ciebie.




Temat: Długa kolejka do zdrowia
A co z zaszczutym neurochirugiem z Wrocławia ?
Kilka tygodni temu w świetle fleszy i jupiterów kamer telewizyjnych zakuto we
Wrocławiu w kajdany znakomitego chirurga, bo odważył się znależć sposób na
operacje stawów biodrowych itp. nie do końca odpowiadający ideologi rządzącej
ekipy. I co mamy dzisiaj?.
Z wybitnego fachowca zrobiono przestępcę,pod publikę zdeptano honor tego
człowieka.Został wyeliminowany z życia zawodowego wysokiej klasy lekarz.
To nieważne bo przecież lud potrzebuje kolejnych igrzysk.



Temat: Entuzjazm w diabelskich objęciach...
obywatel_js napisał:

> bo to jest taki dzisiejszy "Calgon"
> też nic daje (przy spacerowaniu po mieście), no ale sąsiad używa to ja też ;)

Patrz wyżej na mój post. Wszystko zależy od tego w jakiej kondycji jest dana
osoba. Znam człowieka z protezami stawów biodrowych. Porusza się właśnie o
kijach w płaskim terenie do sklepu oddalonego o 50 m. Natomiast byczek z kijami
wygląda żałośnie.



Temat: przykre zdarzenie
tylko swojej dociekłości zawdzięczam to , że zdiagnozowano u naszego synka "jałową martwicę stawu biodrowego" którą należy natychmiast leczyć szpitalnie także nie życzę nikomu spotkania z panem "doktorem" gdybym pozostala przy jego diagnozie czyli cyt. "małe dziecko musi się przewracać" za jakiś czas nasz synek przestałby chodzić nie życzę nikomu spotkania z tym, człowiekiem a jeśli już to postawioną przez niego diagnoze sprawdżcie gdzieś indziej koniecznie!!! pozdrawiam



Temat: kategoria: 'emocjie polityczne'
Postanowilam dobudowac pokoj z kuchnia i lazienka, cos co my tu nazywamy "in-
law quarters". Niby mam dwie wolne sypialnie w ktorych "in-laws" mogliby
zamieszkac ale ani oni ani ja nie chcemy sie drapac po schodach. Wiadomo, im
czlowiek starszy tym ze schodami gorzej. A to kolona bola, a to w stawie
biodrowym strzyka, a to serce niewydolne i sapaczka murowana.... Mniejsza o to.

Wynajelam kontraktora, obralismy plan budowy, ustalilismy budzet, podpisalismy
kontrakt. Budowa rozpoczela sie bez zwloki z czego nie moge byc niezadowolona.
Wszystko byloby pewnie OK gdyby nie zaczely przychodzic rachunki do zaplacenia.
Co sie okazuje; ani metraz w planie ani metraz aktualny za robocizne i material
NIE POKRYWA SIE Z METRAZEM W WYSTAWIONYM RACHUNKU!!!!. Metraz w rachunku zostal
potrojony!!!! Gdy zwrocilam uwage kontrakorowi na ten "droby szczegol" ten sie
obruszl i powiedzial "przeciez ty sie na to zgodzilas"!!!




Temat: Październik 2005 - nasze skarbeczki :)
Angelka,

nie martw się tymi wizytami, to profilaktyka (ortopeda sprawdzi stawy biodrowe,
a neurolog odruchy, ew. napięcia mięsni itd.).

Nela,

uffffff, super, że z Kamilkiem ok, ale za to pobranie krwi to w przychodni bym
coś "od serca" powiedziała; tyle nerwów Cię to kosztowało.

Ankamk,

ja nie mogę słuchac informacji o tych poturbowanych maleństwach, nie wiem, jak
człowiek może być do czegoś takiego zdolny; ale najbardziej wstrząsnęła mną
kiedyś informacja w dzienniku o tym, że jakiś pojeb (sorry za słowo) zgwałcił
3-miesięcznego berbecia; pedofil posrany.

lecę bo Jerzyk wzywa
Ania




Temat: 32 tydzień - jak ograniczyć typowe dolegliwości???
Hej!
Ja super pomysłu niestety nie mam. Sama męcze się potwornie z bólem pachwin i
stawów biodrowych. Kręgosłup mnie nie boli - na szczęście .
Wydaje mi się, że powinnaś ograniczyć siedzenie w pracy. Świetnie, że
chciałabyś popracować jak najdłużej ale... Pora chyba zrobić sobie przerwę
Jesli Twój organizm tak się zachowuje to czegoś się domaga, np. wypoczynku.
Znam dziewczyny, które normalnie pracowały niemalże do samego porodu. Z tym, że
one naprawdę czuły się świetnie. Może więc nie idź koniecznie na zwolnienie do
samego rozwiązania tylko zrób sobie jakąś dwutygodniową przerwę. W tym czasie
troszkę poleżysz w ciągu dnia. Wyśpisz się jak człowiek. A dolegliwości jeśli
nie przejdą to przynajmniej złagodnieją Mi przyjmowanie pozycji
horyzontalnej bardzo pomaga ))
Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Uwaga na długie terminy oczekiwania do lekarzy!!!
Uwaga na długie terminy oczekiwania do lekarzy!!!
U mojej Jagody lekarz po zbadaniu palpacyjnym nie stwierdził żadnych
nieprawidłowości.Kazał zapisać się na USG i tak też uczyniłam, jednak termin
wyznaczono mi za 1,5m-ca.Nie zraził mnie tak długi czas oczekiwania.I to był
mój błąd!Przez ten cały czas Jagoda była traktowana jak zdrowe dziecko. Na
USG wyszła dysplazja (nie pamiętam już którego stopnia).Jak się poźniej
okazało każdy dzień u tak małego człowieka odgrywa bardzo ważną
rolę.Prawdopodobnie już w chwili badania palpacyjnego Jagoda miała lekką
dysplazję, która nie leczona, pogłębiala sie. Efektem tego była 4 miesieczna
kuracja rozwórka Koszli,Teraz na szczęście jest ok.Jagoda zaczęła raczkować w
po 11 m-cu życia, a chodzić po 15 m-cu.Ostrzegam wszystkie mamy by nie
zwlekały z badaniem USG stawów biodrowych.Jeżeli to konieczne wykonujcie je
prywatnie, lub szukajcie przychodni która wykona je waszym dzieciom w
krótszym terminie. Pozdrawiam i powodzenie.



Temat: Czy ktoś już ma to za sobą?
Witam, u mojej corki w piatym miesiacy stwirdzono zwichniecie prawego stawy
biodrowego. Stan byl ciezki- wogole nie wyksztalcowan panewka. Oczywiscie
odwiedzilismy kilkunastu lakarzy. Wrozono nam nawet 1/2 roku w gipsie. W koncu
trafilismy do wspanialego czlowieka i swietnego specjalisty- Dr Okłota. Zalozyl
corce rozworki Koszli (Dr Oklot jest uczniem Dr Koszli). Przez pierwszy miesiac
wogole nie moglismy rozworek sciagac nawet do kapania. W sumie corki wtedy
prawie wogole nie kapalismy tylko byla wycierana sciereczka i byla myta glowka.
Po trzech miesiacach byla znaczna poprawa z z rozworkami pozegalismy sie na
swieta po 6 miesiacach noszenia TEraz cora ma dwa latka i jest
najsprawniejszym dzieckiem na placu zabaw. Az trudno uwiezyc ze prorokowano jej
wozek inwalidzki.
pozdrawam

P.S. wiem jak ciezkie sa to chwile wiec podziele sie z kazdym moimi
doswiadczeniami- prosze pisac na priva emosek@trader.pl



Temat: Koślawośc kolan
u ns też nózki koslawe, ale też gdziś czytałam że to w tym wieku w
miare normalne, ja pilnbowałam bardzo kasię żeby tak nie siadała i
nic to nie dało więc może nie ma co sobie wyrzucać, słszałam tez że
said turcki jest niezdrowy na stawy biodrowe? i bądz tu człowieku
mądry
w każdym razie wybieramy się po świętach do ortopedy musze ustalić
tylko kto jest dobry w krakowie



Temat: wynik antykardiolipinowych, pomóżcie :)
wynik antykardiolipinowych, pomóżcie :)
Witam,
nie udzielam się na tym forum ale chciałabym zapytać was o jeden mój wynik.
Ja sie leczę na stawy ale nie bardzo lekarze moga się zdecydować na jakąś
diagnozę. No i teraz zrobione miałam przeciwciała antykardiolipinowe a wyniku
odczytac nie umiem. Wizyta lekarska za tydzień a mną targa niepokój, zapewne
nieuzasadniony ale...

...........wynik.............normy (x + - SD)
IgG........0,052............. 0,041 + - 0,017
IgM........0,092.............. 0,040 + - 0,029

a jeszcze na górze jest napisane tajmniczo: Norma x + - 4 SD

no i nie kumam o co chodzi, czy ja mam przekroczoną normę (co to jest SD?) ?
bo było to badanie metodą ELISA
i wszędzie w interenecie są podane jakieś astronomiczne normy ktore w ogóle do
mojego badania nie pasują (norma do 10? do 20?), bo normy jakie ja mam
napisane są 10 razy mniejsze...

niedługo bedę najlepiej przebadanym człowiekiem ktoremu diagnozy się nie udało
postawić....
miałam już diagnozę seronegatywne zapalenie stawów, podejrzenie RZS,
w każdym razie prawe kolano jest już kompletnie rozwalone, po 2 operacjach i
jest coraz gorzej,
oprócz tego mam zmiany w kręgosłupie i panewkach biodrowych lecz lekarze nie
mogą się zdecydowac jakie rodzaju sa te zmiany (zapalne czy zwyrodnieniowe) a
ja mam 30 lat i poruszam się z pomocą kuli i tylko na niewielkie odległości :(



Temat: rwa kulszowa
> Podobno bole w dolnej czesci kregoslupa , stawach
> biodrowych i kolanach moga byc wywolane takze przez stany
> depresyjne . Objawy do zludzenia przypominaja wtedy rwe
> kulszowa.Czy ktos z uczestnikow dyskusji ma jakies
> doswiadczenia w tej materii?

Spotkalem sie kilka razy z opinia ,ze generalnie stres sprzyja wystepowaniu
bolow w plecach i doprowadza do dyskopatii.
W sumie jak zrozumialem zasada jest prosta. Zly stan ducha wplywa na cialo w
ten sposob ,ze powoduje napiecia miesni (mowi sie czasami ,ze czlowiek "jest
spiety" w jakiejs sytuacji). Jesli trwa to dlugo pojawiaja sie bole, oslabienie
miesni etc etc.
Wiec calkiem mozliwe ,ze stan depresyjny na tej samej zasadzie wywoluje rozne
objawy.



Temat: naprawde dobry ortopeda w olsztynie?
Dobry Ortopeda
Mili Panstwo!
Mylicie dobrego ortopede z milym ortopeda, osobiscie uwazam, ze
jedno z drugim nie musi isc w parze, tak jak to opatrznie
potraktowala jedna forumowiczka piszac o dr Radyce.
Poza tym to, ze ktos jest alkoholikiem nie znaczy, ze jest zlym
czlowiekiem i ortopeda:)Poza tym kazdy sie w czyms czuje lepiej w
innym gorzej.
Oto moj ranking ortopedow-artroskopie i rekonstrukcje wiezadel-
Bieniecki,protezy st.biodrowego:Radyko,Remiszewski,Siergiej,
chirurgia urazowa kregoslupa-Niedzwiecki(ze zwyrodnieniowka trzba
uwazac, bo efekty sa rozne), staw kolanowy protezy-Kolakowski A,
sprytny jest tez Surus.



Temat: Mirosław G. oczyszczony z zarzutu zabójstwa
moja mama (82 lata)zlamala kosc biodrowa w pazdzierniku, byla
operowana w Konstancinie w STOCER-ze, zalozono jej sruby, byla w
szpitalu 11 dni, traktowana(pomimo postepujacej artero-sklerozy)
bardzo cieplo i z godnoscia, na badaniach kontrolnych tez, nikt
nawet posrednio nie sugerowal jakiejkolwiek "koperty", kilka razy
dziennie wolontariusze pomagali Jej stawiac pierwsze kroki po
operacji, i z calego serca dalabym ogromny bukiet kwiatow i
kupilabym 5 kg "Mon cheri" dla personelu, bo zasluzyl w 1000%, ale
po nagonce Ziobry i jego zbirow, nawet podziekowac w szczegolny
sposob czlowiek sie krepuje, a wyrazenie wdziecznosci to zadna
lapowka, pewno, ktos powie ze "robili swoja robote", ale usmiechac
sie i wychodzic z pomoca na kazdym kroku nie musza, a robia, wiec
nie pieprz glupot placebo999999, bo mam wrazenie ze nigdy nie
pracowales wiec nie masz pojecia co to jest




Temat: historia mojej choroby
...no kulam sie jeszcze jakos. Coraz trudniej mam z chodzeniem . Ból nóg w obrębie stawów i mięsni biodrowych jest taki rozrywajacy że każdy krok jest wydarzeniem.
Ale podpieram sie nadal Tramalem 400 na dobe no cy musze wztrzymywac.
Na depreche biore Orfil 300 retard, i 2 razy dziennie Sulpirydi yadnych atakow padaczki nie mialam od roku. Po yakaeniu candida po dwoch miesiacach jestem juz czysta tzlko do nosa mam wode morska wzbogacona manganem i masc Rinopanteine poza rzm na noc neurolog dala mi na te moje ble calego ciala i nog przede wszystkim Amantix. no i Loratadyna na alergie. To prawda ze chory na fibro ma malo wit b. Lekarz dal mi wymocniona wit B compositum i wit A+E.
Juz nie mam zlych mysli i sie nie doluje.
Mam w planie 24 wzjazd do Warszawy i 26 mam wizyte u homeopatki i zobaczymy. potem w powie lutego jade do winoujscia na dluzszy pobyt + powiedzmy wczasy.

Jednak ta wizyta u psychiatrz nie byla taka straszna a lekarka okazala sie super czlowiekiem i nastawila mnie pozytywnie na dluzszy czas.
Dzieki Myalgan ze mnie namowilas , a ja tak sie wstydzilam.

Jest OK zeby tak dalej
"Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)



Temat: co może pomóc na ból kręgosłupa??
Jest kilka sposobów radzenia sobie z bólem kręgosłupa:
1 zimne okłady np.: mrożony groszek dlatego że w ostrych stanach
zapalnych nagrzewanie szkodzi
2 pozycje ułożeniowe czyli jeśli chodzi o kręgosłup lędźwiowy
kładziemy się na twardym podłożu z nogami położonymi na taborecie
tak by zgięcie w stawach kolanowych i biodrowych były zgięte pod
kątem 90 stopni
3 fizykoterapia i kinezyterapia
z fizykoterapi najlepiej spisują się:
ultradźwięki - wysuszają krążki międzykręgowe i wykonują mikromasaż
prądy tens - przez pulsacyjne kurczenie mięśni powodują ich
rozluźnienie
wibracje wysokonapięciowe - bardzo dobry zabieg prądowy przynoszący
prawie natychmiast ulgę
Ćwiczenia 30 minut dziennie nie pozwala na wyłączenie człowieka z
powodu potężnego bólu
4 techniki "autonastawiania" w postaci pozycji ułożeniowych
połączonych z ruchem
5 Techniki manualne najlepiej sprawdzony terapeuta
6 Farmakologia - tablety i zastrzyki innymi słowy mówiąc
Więcej na www.emkaz.kgb.pl można tam za darmo ściągnąć ćwiczenia
kręgosłupa. Transwer raczej lichy ale opracowanie dobre pozdrawiam



Temat: Szpital w nowym wydaniu - mniej czekania!
I co nam po nowych szpitalach, skoro limity NFZ są
takie, że prędzej człowiek wykonczy się z bólu niż doczeka operacji
np. kręgosłupa czy stawu biodrowego...



Temat: Badanie usg
Badanie usg
Uważam że każde nowo narodzone dziecko powinno mieć badanie usg,stawów
biodrowych jeszcze w szpitalu.Przynajmniej od początku by człowiek wiedział,że
coś jest nie tak!Moja córka pewnie już by zakończyła leczenie,a tak dopiero je
zaczeliśmy.



Temat: nierówne fałdki
Hania tez ma nierówne fałdki.Nasz ortopeda, osławiony dr Michjłow (Wrocław"
słusznie stwierdził, że żaden człowiek nie jest symetryczny. Wiec może to być
taka uroda. Ale dzieciatko powinien zbadac ortopeda. Najlepiej też oceniać
stawy biodrowe w USG.




Temat: Profesor ginekolog zatrzymany za łapówkarstwo
Każdy ortopeda , kardiochirurg bierze
Sprawdzić ortopedów ze szpitalu krakowskich to dopiero byłaby jazda.
Spróbuj człowieku "załatwić" staw biodrowy matce to dopiero się przekonasz jak
jej kości są drogie.



Temat: czy mozecie polecic mi dobrego nefrologa - wawa
Ja robiam USG u Marcinskiego(Warynskiego-rentgenologia); starszy sympatyczny
czlowiek i wydaje mi sie, ze jednak dobry fachowiec, cena 72zl, mozna sie
umowic praktycznie z dnia na dzien; dominuje u niego USG stawu biodrowego, ale
jamy brzusznej tez jest w zakresie jego praktyki.



Temat: IAAF nie chce Pistoriusa w sztafecie
IAAF nie chce Pistoriusa w sztafecie
Przygladajac sie tym protezom nie moge ustalic z jakich miesni ten
czlowiek korzysta. Czy sa to prostowniki kolana, czy moze posladkowe
wielkie ktore prostowalyby w stawie biodrowym?? Jakies sugestie,
dodatkowe informacje?



Temat: Niepełnosprawni robią cyrk
a nie wstyd ci,ze czlowiek ktory musi miec operacje stawu biodrowego dostal
termin na 2017 rok???
ale jak beda musieli przebudowac szpital to termin pewnie sie przesunie
moze na 2027 rok...



Temat: Dobry ortopeda - Warszawa
krzysztof okłot-polecam wyprowadził moja corkę z płaskiego stawu biodrowego
bardzo ciepły i konkretny człowiek można go o wszystko zapytac, moge podac do
niego kontakt



Temat: 8 miesięcy i wstaje w łóżeczku!!!
Powszechna jest opinia, że jak dziecko robi coś samo i w swoim tempie to sobie
krzywdy nie zrobi...Zaraz tu się pewnie zacznie nagonka na mnie, bo wiadomo, że
każda mama jest ze swojego dziecka dumna i cieszy się z jego szybkiego rozwoju,
ale nie jest tak jak pisza dziewczyny w postach. Czuję się dobrze poinformowana
w tej kwestii, bo moje dziecko urodziło się ze zwichnięciem stawów biodrowych i
jest cały czas leczona ortopedycznie, przez najleszego w Polsce specjalistę w
dziedzinie ortpopedii dziecięcej, człowieka posiadającego najwyzszy możliwy
tytuł naukowy, dyrektora kliniki ortopedii dzieicecej AM w Lublinie> Otóż
oprócz leczenia mojego dziecka udzielił mi kilka niezbędnych rad i wskazówek,
które dotyczą KażdeGO dziecka, zdrowego, nie takiego z dysplazjami i
zwichnięciami- a więc nie tyle mojej córki, co niemowlaków w ogóle. Otóż
twierdzi on- i ja mu wierze, że nawet jeżeli dziecko bardzo tego chce i
próbuje, nie wolno absolutnie (!!!!!) pozwalać mu stawać na nogi. Dziecko może
wcześniej mieć silne mięsnie i byc tak gibkie, że potrafi się podnieść a nawet
chodzić, ale proces kostnienia dopiero się zaczyna i stawy biodrowe, bo o nie
tu najbardziej chodzi, nie są w stanie utzrymywać ciężaru dziecka w prawidłowej
pozycji. Niesie to poważne konsekwencje, o których jednak się nie mówi,
dlatego, że ujawniają się one w dorosłym wieku- a są to wszelkiego rodzaju
dyskopatie,skoliozy, itp. Konsekwencja która zdarza sie rzadko, ale jednak może
się zdarzyć jest nawet podwichnięcie stawu biodrowego, a to w wieku późniejszym
niż ok. 9 m-cy leczy się juz operacyjnie. Dlatego niewolno dziecku samodzielnie
stawać i pozwalać, aby na nózkach spoczywał cały ciężar ciała. Oczywiście
powiedziecie, że większośc dzieci chodzi przed ukończeniem roku i nic im się
nie dzieje. I rzeczywiście chodzi i rozwija się prawidłowo, ale konsekwencje
prędzej czy póxniej wypłyną- może za 20, za 30 lub 40 lat- tylko wtedy nikomu
nie przyjdzie do głowy, że to wina tak wczesnego wstawania. Bardzo trudno jest
takie dziecko upilnoać, bo wystarczy, ze czegos się chwyci i juz stoi, ale
trzeba się starać,ay zdarzałao się to jak najrzadziej a najlepiej w ogóle.
Dopiero dzieci, które ukończyły rok życia moga stać całym ciężarem na własnych
nogach, jeśli oczywiście tego chcą- jeśli ie chcą to tak jak ktoś napisał nie
wolno dziecka do niczego zmuszać, bo każde rozwija się w swoim tempie. Tempo
rozwoju jest ważne, ale nie wolno pozwalać, bo dziecko zupełnie samo decydowało
o wszystkim- tak samo wyglądałaby np. sprawa picia alkoholu- to, że 10 latek
chce i lubi piwo, nie znaczy, że powinien to piwo pić!



Temat: Niepełnosprawność kontra wychowanie dzieci
No i sprawa się pogłębiła, niestety. Jestem psychicznym i fizycznym wrakiem.
Dla uspokojenia co wrażliwszych Mam napiszę, dlaczego fizycznym. Z moją ciążą
wszystko o.k., nawet cukrzyca ciążowa jej nie "zepsuła". Tyję. Bolą mnie bardzo
stawy biodrowe i kolanowe. Ledwo chodzę po mieszkaniu. Bardzo źle sypiam.
Towarzyszy mi wręcz obsesyjny strach, że w życiu juz nie schudnę. W ciąży z
Szymkiem ważyłam odpowiednio na początku i na końcu: 70 i 86,5. Po szymku -
chudnięcie do 68 a potem znów duże tycie po powrocie do pracy. W tej ciąży
start był z 80 kg, dziś jest 86. A rozwiązanie dopiero w sierpniu...Boję się i
to jest silniejsze ode mnie. Jako mama Szymka już w ogóle nie funkcjonuję, co
chwila wybucham. Nie dam rady z dwójką dzieci. Wyjmą mi z brzucha i oddać?
Porzucić? Do adopcji? Wiem, że mój mąż na to nie pozwoli. Czuję się strasznie,
bez przerwy ryczę. Nikt mi nie pomoże, nikt nawet nie usiłował mi pomóc. Czytam
posty o akcjach pomocowych dla wybrańców tego forum (vide ostatnio-Bajbus) i
szlag mnie trafia. Mi nie trzeba wysyłać paczek - mam mieszkanie, jedzenie,
ubrania. Ze mną chyba jest trudniej. Potrzeba mi psychologa lub bardzo
życzliwego i taktownego doświadczonego życiowo Człowieka. I kogoś kto by się
mną zajął od strony rehabilitacji i chudnięcia - jeszcze takiej osoby nie
spotkałam...Niestety nie stać mnie na profesjonalną płatną pomoc i tu naprawdę
wiem co piszę - nie wyczaruję i już. Nie moją winą jest niepełnosprawność od
urodzenia i jej konsekwencja teraz-zwyrodnieniowe zmiany stawów biodrowych.
Moją winą jest, że wyszłam za mąż i dopuściłam do dwóch ciąż. Teraz wiem, że
tych ciąż powinno być zero. Niestety, za późno.




Temat: Pieluchowanie kontra frejka
Hm, temat rzeka . Z szerokim pieluchowaniem chodzi przede wszystkim o to, że
nie jest to tak stabilna i sztywna konstrukcja jak frejka. Pieluchy mogą się
"zbijać" w kroku (co u ruchliwych dzieci jest raczej normą) i przez to odnoszą
skutek przeciwny do zamierzonego - działają wtedy jak dźwignia i mogą pogłębiać
dysplazję, doprowadzając w skrajnych przypadkach do podwichnięć i zwichnięć.
Jeżeli chodzi o nadmierne "wypychanie" miednicy podczas pieluchowania, to da się
tego uniknąć składając pieluchy z tzw. przesunięciem, tzn. pieluch nie składa
się na styk, tylko jedną część przesuwa w taki sposób, żeby pod pupą i miednicą
pieluchy były cieńsze - nie wiem, czy mnie zrozumiałaś, trudno to wytłumaczyć.
Zresztą dla mnie szerokie pieluchowanie nie jest żadną metodą leczenia właśnie
ze względu na ową "niepewność konstrukcyjną".

Co do ortez ortopedycznych stosowanych przy leczeniu dysplazji, to tak na prawdę
nie ma idealnych aparatów. Do każdego można mieć zastrzeżenia. Zresztą, z tego
co wiem od naszej rehabilitantki, samo ułożenie nóżek w pozycji
odwiedzeniowo-zgięciowej (a taką pozycję uzyskuje się za pomocą wszystkich
aparatów, no może oprócz szyny Denis-Browna, ale tą stosuje się raczej w
późniejszym etapie leczenia dysplazji) powoduje wypychanie miednicy ku przodowi.
Powiedzmy sobie szczerze - pozycja w żadnym aparacie ortopedycznym nie jest dla
dziecka naturalna i może powodować jakieś wady postawy czy np. przykurcze.
Jednak stawy biodrowe są najważniejszymi stawami u człowieka i to one znoszą
największe obciążenie, więc ich wyleczenie jest ważniejsze od jakiś ewentualnych
wad, które można później skorygować odpowiednimi ćwiczeniami. Po to nasze dzieci
pozostają pod kontrolą ortopedy jeszcze przez pewien czas, żeby móc odpowiednio
wcześnie zareagować w przypadki jakiś nieprawidłowości. Zresztą dysplazję leczy
się z reguły u bardzo małych dzieci, a te bardzo szybko rehabilitują się po
zdjęciu aparatów i osiągają pełną sprawność ruchową bez pomocy osób trzecich.

Ale się rozpisałam, no cóż, temat rzeka ;D.




Temat: Straciłem lwi pazur.
vargtimmen napisał:
> Dla mnie temat jest otwarty. Jest wymagający, dlatego zwlekam z odpowiedzią tam
> ;
> na pewno nie chcę przenosić tamtej dyskusji tu.

Jak widzisz szanuję Twoją decyzję, myślałem tylko, że zapomniałeś.

> Z pewnością był bardzo odważny.
>
> Z drugiej strony, w Judaizmie Bóg jest bliższy człowieka.
> Czy znasz ten niezwykły fragment pisma o walce Jakuba z Bogiem?

Znam, ale gość się nie przedstawił. Zaś z Jakuba to był gagatek. Ezawa nieźle
wykiwał na głód

Jednocześnie w Chrześcijaństwie Bóg chodził wśród ludzi i wcale na nich nie
napadał we śnie i nie przetrącał im stawów biodrowych.

> Po każdej strasznej wojnie rodzi się taka potrzeba... i jak się uda, to ludzie
> coś razem budują... aż do następnego razu, a jak nie, to jeszcze okrutniej
> niszczą.

Dlatego Edelman wierzył w ludzi i potęgę umysłu.

> > Zło jest w ludziach od zawsze, zło nas napędza. Tylko poprzez
> > naukę można się od niego wyzwolić twierdził. Religia zaś zawsze
> > będzie stała w opozycji do nauki.
> >
>
> Polecam encyklikę "Fides et ratio", wiara i rozum są komplementarne. Ty
> wierzysz w naukę, w porządku, wiara jak każda inna. A pamiętasz jeszcze,
> jak nauka służyła nazizmowi (od antropologii po fizykę)? I jakie poczesne
> miejsce zajmowała w komunizmie sowieckim? Pomyśl o tym.

Szkoda, że Buno musiał spłonąć w imię nauki. Z encyklikami się nie polemizuje
więc nie czytam ich. Jakub mógł przynajmniej się złapać za bary z Aniołem
(Bogiem). Słowo Papieża w kwestiach wiary jest ostateczne. Doktryna o
nieomylności pojawiła się bodajże w XIX wieku, kiedy wiara nie nadążała za
nauką, co dalej ma miejsce.

Myślisz o nim?
priv.twoje-sudety.pl/~bonczek/NOBEL/haber.htm
Dobry przykład, można uprawiać naukę, by ludziom lepiej się żyło - więcej
jedzenia, można ich też zabijać.





Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 139 wypowiedzi • 1, 2, 3

Powered by MyScript